OLIS – lista najlepiej sprzedających się polskich płyt (01.05 – 07.05.2020)

OLIS to lista najlepiej sprzedających się płyt w Polsce przygotowywana przez ZPAV (Związek Producentów Audio Video). Na potrzeby naszego portalu wyodrębniliśmy dziesiątkę polskich albumów. Tym razem najpopularniejszą polską płytą został krążek “Romantic Psycho” – Quebonafide (powrót na 1. miejsce). Sprawdźcie pełną dziesiątkę.

fot. okładka płyty

1. “Romantic Psycho” – Quebonafide. To długo wyczekiwany, czwarty album Quebonafide. Wydawnictwo ukazało się 3 kwietnia 2020 roku nakładem wytwórni QueQuality.

Album zyskał już status Platynowej Płyty, za sprzedaż powyżej 30 tysięcy egzemplarzy.

Quebonafide i premiera płyty “Romantic Psycho”. Artysta czy mistyfikator?

2. “Salitude in Madness” – Vader.  To już 16-ty album w dyskografii polskich weteranów death metalu. Zespół pod wodzą niestrudzonego Piotra Wiwczarka jest obecny na scenie od blisko 40-tu lat i nowym materiałem udowadnia, że nadal nie ma zamiaru iść na żadne kompromisy. „Solitude In Madness” jest krążkiem bardziej death metalowym aniżeli poprzedni album „Empire” i najbrutalniejszym wydawnictwem grupy od czasów „Litany”. Produkcją albumu zajął się Scott Atkins.

 

3.  “Kundel” – Artur Rojek. Prawie 6 lat po premierze solowego debiutu, Artur Rojek wraca z albumem zatytułowanym „Kundel”. „Dlaczego kundel? Kundel to dla mnie ktoś pozornie mało ciekawy z ukrytym skarbem wewnątrz. Często wydaje się jakby prowadził szare i mało interesujące życie. Specjalnie nie błyszczy i ma widoczne wady, ale wcale się tego nie wstydzi. Woli to, niż być dla siebie obcym. Kundel budzi tęsknotę za prostym życiem, docenianiem tego, co się ma i akceptację siebie takim, jakim się jest – bezwstydnie i odważnie”.

 

Artur Rojek – “Kundel” [RECENZJA]

4. “Art Brut 2” – PRO8L3M. Na albumie “Art Brut 2” współczesne obrazy mieszają się z przełomem lat 90. i 00.. Usłyszymy, jak wyglądało dorastanie w czasach dzikiego kapitalizmu oraz życie w totalnym oderwaniu od współczesnej technologii. “Art Brut 2” jest kontynuacją kultowego, wydanego przez PRO8L3M nieoficjalnie mixtape’u “Art Brut”. Pomimo swojego undergroundowego charakteru, krążek zdobył olbrzymi rozgłos i odbił się szerokim echem w mediach.

 

5. “Śpiewnik domowy” – Łona i Webber. Łona i Webber wracają po prawie czterech latach od „Nawiasem mówiąc”, tym razem z epką. „Śpiewnik domowy” to siedem premierowych piosenek (i jeden remiks), składających się na najbardziej koncepcyjne wydawnictwo szczecińskiego duetu. Album jest głosem w dyskusji o tożsamości, z naciskiem na różnorodność fragmentów, z jakiej potrafi być ona utkana i jak dalekie niekiedy inspiracje mają na nią wpływ. Akcenty z różnych zakątków świata splatają się w „Śpiewniku” z opowieścią kameralną, często czerpiącą z dalszego czy bliższego sąsiedztwa, czy wprost: z domu.

Ile kultur styka się w jednej osobie? Recenzja EP „Śpiewnik Domowy” Łony i Webbera

6. “Basta” – Nosowska. To siódmy album w solowej karierze Nosowskiej. Niedawne wydarzenia w życiu artystki zmusiły ją do rewolucyjnych przewartościowań. „Basta” oddziela grubą kreską to, co było od tego, co jest. Nosowska bez sentymentów i lęku otrząsa się ze wszelkich naleciałości, łatek i wyobrażeń, które przylgnęły do niej przez wszystkie lata spędzone na scenie. „Przyszedł taki czas. Zadałam sobie pytanie – co lubię, a czego nie, czego chcę, a czego nie. „Basta” jest szczerą na nie odpowiedzią – bez oglądania się na wszystko i wszystkich” – mówi Nosowska. W warstwie tekstowej artystka nie owija w bawełnę – jest wprost, jest ostro. W warstwie muzycznej – też rewolucja.

Nosowska – “Basta”

7. “100 dni do matury” – MATA. Mata rusza na podbój rapowej sceny. Po EPce i multimilionowych singlach nadszedł czas na oficjalny debiut młodego rapera znad Wisły. Płyta „100 dni do matury” to najlepsza pamiątka z czasów szkolnych jaką artysta mógł sprezentować sobie i słuchaczom. Krążek jest zapisem historii i emocji, które przewijały się podczas beztroskich czasów edukacji.

Wśród czternastu utworów znajduje się burzliwe życie młodego człowieka, spisane w sto dni, od studniówki do ostatnich chwil przed maturą. Debiut Maty przybliża klimat szkolnych lat. Nawiązuje on do czasów beztroskich a zarazem pełnych wyborów, wątpliwości i odkrywania samego siebie. Wspomnienia wraz z całą paletą emocji stanowią trzon płyty i są największą inspiracją dla Maty. Na płycie aż kipi od retrospekcji a wszystko łączy się z charakterystyczną dla autora autoironią i dystansem do siebie i świata.

 

8. “Męskie Granie 2019. Dogrywka”. Album „Dogrywka” stanowi przedłużenie tych wspomnień. Jest też specjalnym dodatkiem do albumu „Męskie Granie 2019”, który ukazał się w listopadzie ubiegłego roku nakładem Polskiego Radia i uzyskał status platynowej płyty. Agencja Muzyczna Polskiego Radia ma przyjemność być wydawcą tych niezwykłych rejestracji i wspierać trasę od samego początku. Tym razem również nie zabrakło utworów największych twórców sceny alternatywnej.

“Męskie Granie 2019. Dogrywka” [RECENZJA]

9. “Małomiasteczkowy” – Dawid Podsiadło. Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka. Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida. – Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej. Ja też uznałem zrobienie dobrej popowej płyty za dużo większe wyzwanie i chciałem się z nim zmierzyć – mówi wokalista. Wydany u progu wakacji singel „Małomiasteczkowy” był dowodem na to, że poszukiwania Dawida i Bartka idą w dobrą stronę.

 

10. “The Greatest Hits” – Perfect. To 30 bardzo ważnych piosenek w ponad 35-letniej historii zespołu Perfect. To kwintesencja polskiego rocka na dwóch niezwykłych płytach. Zespół Perfect jak dobre wino – im starsi tym lepsi. Dziś nie muszą już nikomu nic udowadniać. Wciąż są niepokonani, a formy mogą pozazdrościć im młodsze pokolenia. Album “The Greatest Hits” zawiera nagrania wyłącznie z oryginalnych studyjnych płyt zespołu.

 

Dodaj komentarz