“Każda muzyka potrafi mnie niesamowicie zainspirować do działania” – Mycu [WYWIAD]

“Barman” to drugi utwór artysty występującego jako Mycu. Muzyczna propozycja na letnie, imprezowe wieczory doczekała się teledysku. Zapraszamy na nasz wywiad z artystą, z którym porozmywaliśmy nie tylko o nowym utworze, ale też o inspiracjach muzycznych, latach 90. oraz jego udziale w programach typu talent show.

fot. materiały prasowe

“Barman” to Twój drugi utwór wydany pod szyldem Hypsteria Records. Jak doszło do Twojej współpracy z tą wytwórnią?

Tak się składa, że właściciel Hypsteria Records, to również właściciel agencji modelingowej, w której pracuję. Artur, czyli właściciel, po moim udziale w “Szansie na Sukces” zaproponował mi nagranie utworu i tak rozpoczęliśmy współpracę, z której jestem bardzo zadowolony.

 

Na ile utwór “Barman” zdradza Twoje dalsze poczynania artystyczne i skąd chęć podążania w takim kierunku muzycznym?

Muzyka pop dance, lub inaczej mówiąc tak zwany szwedzki pop, nie jest bardzo popularna w Polsce. Stwierdziłem, że skoro ja osobiście lubię tego typu muzykę (nie tylko taką rzecz jasna), to warto by było spróbować i wypuścić ją w Polsce. Taki rodzaj muzyki daje mnóstwo dobrej energii i vibe’u. Chciałem, aby “Barman” również wywoływał takie pozytywne emocje. 🙂

“Barman” to lekki utwór w rytmach disco. Czy ta propozycja powstała specjalnie z myślą o wakacyjnym okresie? Czy po prostu jest to kolejna odsłona Twojej twórczości, którą będziesz systematycznie się dzielił?

Jak już wspomniałem wyżej, tworzenie tego rodzaju muzyki bardzo mi odpowiada. W Polsce niewielu jest artystów, którzy na taki rodzaj twórczości się decydują. “Barman” idealnie wpasował się w klimat lata z czego bardzo się cieszę i nie mogę się doczekać, kiedy wypuszczę kolejne kawałki, nad którymi już pracuję.

 

fot. materiały promocyjne

Czy w przypadku propozycji “Barman” (ale też wcześniejszej “Do mnie”) można mówić o głębszym przesłaniu, które chciałeś ukryć w przekazie? Czy są to utwory, które mają po prostu wprowadzać w pozytywny nastrój?

Jestem osobą, która kryje w sobie niesamowite pokłady pozytywnej energii i to właśnie chciałbym przekazywać w utworach. Ostatnie lata nie były najłatwiejsze i myślę, że każdemu z nas przyda się trochę tańca do samego rana, przy barze i nie tylko. 😉 Zdecydowałem się tworzyć muzykę, żeby właśnie takie emocje na ten moment przekazywać.

Co od strony muzycznej chciałeś zawrzeć w premierowym utworze “Barman”? Czy kompozycja, która powstała we współpracy z Jonatanem Chmielewskim jest bardziej jego wizją muzyczną, czy też odnosi się do Twoich pomysłów, które on zmaterializował?

Jonatan jest doskonałym producentem. Była to nasza pierwsza współpraca i z pewnością nie ostatnia. Pokazałem mu kierunki muzyczne i brzmienia, jakie mi się podobają, a on od razu zrozumiał i poczuł klimat muzyczny, który jest mi bliski. Mam nadzieję, że niebawem znów będziemy mogli razem popracować.

Na ile, to co nagrałeś do tej pory pozwala Ci się realizować jako wokalista, a na ile jako twórca piosenek?

Przyznam od razu, że nie jestem najlepszym tekściarzem. Wiem dokładnie, co mi się podoba muzycznie i o czym chciałbym aby był dany utwór, ale dobrze jest kiedy mam pomoc w postaci osoby tworzącej tekst. W przypadku “Barmana” był to Jonatan. Opowiedziałem mu o paru swoich szalonych imprezach w życiu i przełożyliśmy to na tekst, który teraz możecie usłyszeć w piosence. Oczywiście niektóre szczegóły zachowałem dla siebie (śmiech).

W informacji prasowej możemy przeczytać, że jesteś dzieckiem lat 90. Na ile te lata ukształtowały Cię jako człowieka i ile tego klimatu chciałeś przemycić chociażby w utworze “Barman”?

Jestem wielkim fanem lat 90., wręcz uważam, że były to magiczne, wyjątkowe czasy. Wiele rzeczy, także te muzyczne, dopiero zaczęły pojawiać się w Polsce. Uwielbiam muzykę, filmy, no i stylówki z tamtych lat, które były inspiracją w “Barmanie”. Starałem się przemycić tam klimat szalonych lat 90. i chyba się udało z czego jestem bardzo szczęśliwy.

 

fot. okładka singla

A jakie znaczenie mają dla Ciebie dzisiaj programy, w których wziąłeś udział jako wokalista, m.in. Szansa na Sukces i niemiecki Idol? Czy pomogły Ci one w jakiś sposób dotrzeć do miejsca, w którym teraz jesteś jako artysta?

Uważam, że kiedy byłem w niemieckim Idolu, totalnie nie byłem gotowy na zaistnienie w tej branży. Nie chciałem też opowiadać w programie ckliwych historii o biednym chłopaku, który przyjechał za chlebem itd. To nie jestem ja. 🙂 Szansa na sukces była natomiast takim sprawdzianem, jak poradzę sobie ze stresem. Nie śpiewałem od wielu lat publicznie przed Szansą, a w programie miałem przyjemność śpiewać z samymi tak zwanymi “wyjadaczami” z branży, którzy mieli doświadczenie na scenie wielu festiwali, innych programów telewizyjnych i koncertów. Przyznam, że byłem bardzo zestresowany i niewiele osób wie, że musiałem wziąć dwa łyki whisky na odwagę przed startem nagrywek. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi (śmiech), ale dałem radę z czego byłem dumny. Kiedy wchodzę na scenę i słyszę muzykę, wtedy totalnie włącza mi się inny świat i myślenie, nie obchodzi mnie już nic wokół. Bardzo lubię tę adrenalinę związaną z występami na scenie i mam nadzieję, że będzie mi dane przeżyć ich jeszcze więcej.

Czy można powiedzieć, że jako artysta chcesz trafić do konkretnego odbiorcy? Do kogo kierowana jest Twoja muzyka? Czy potrafisz określić w jakiś sposób swojego odbiorcę?

Ciężko stwierdzić, chciałbym żeby była uniwersalna i mogła po prostu trafić do każdego. Nie skupiam się na konkretnej grupie odbiorców, może to jest mój błąd, ale uważam, że muzyka nie ma ograniczeń. Chciałbym, żeby do mojej muzyki potańczyć mógł każdy – od dzieciaka po szalone osoby starsze. 😎 Nie chcę siebie ograniczać i zamykać własnej muzyki w jakiś konkretnych strefach wiekowych.

Czy można powiedzieć, że dzisiaj czujesz się we właściwym miejscu jako wokalista i wiesz, jak mają wyglądać Twoje dalsze poczynania artystyczne?

Zdecydowanie tak. Ja dokładnie wiem czego chcę i jakie są moje oczekiwania. Mój cel jest jasny – sprowadzić Eurowizję do Polski! Moim marzeniem jest poprowadzić Eurowizję, a żeby to zrobić Polska musi wygrać. 😉 Stwierdziłem, że po co czekać, trzeba działać! Taki jest mój plan i mam nadzieję, że kolejna piosenka będzie już moją eurowizyjną propozycją na 2023 rok z Polski. Chciałbym też zmienić stosunek Polaków do tego konkursu. 

Czego sam jako słuchacz szukasz w muzyce? I na ile, to czego słuchasz na co dzień przekłada się na to, co chciałbyś zawrzeć w swoich piosenkach?

Jeśli mam być szczery, to moja prywatna playlista na Spotify jest największym miksem, jaki pewnie zobaczycie ever. Ja kocham muzykę, dźwięki, a nie konkretnych artystów czy wykonawców, stąd na moich playlistach znajdziecie wszystko – rap, soul, pop, rock, r’n’b, 80’s, 90’s, 00’s, piosenki eurowizyjne, muzykę poważną, muzykę filmową, czyli totalny miks wszystkiego. 😉 Każda muzyka potrafi mnie niesamowicie zainspirować do działania, nie tylko tego muzycznego. 

 

 

Mycu z pozytywnym przekazem w utworze “Barman”

Leave a Reply