Swiernalis i Sarsa w utworze “Tango”

„Tango” to singiel, który we wrześniu 2020 roku znalazł się na albumie Swiernalisa zatytułowanym „Psychiczny fitness”. Płyta ukazała się pod naszym patronatem medialnym. Utwór “Tango” doczekał się nowej wersji, która powstała w wyniku współpracy z  Sarsą.

Utwór, który w poetycki sposób opowiada o samotności, obrazuje klimatyczny teledysk.

Specjalna wersja utworu „Tango” ukazuje jeszcze dokładniej intymny charakter utworu, przesiąknięty niepewnością i podskórnym mrokiem charakterystycznym dla całego albumu „Psychiczny Fitness”. Gościnny udział Sarsy doprawia ten nastrój, a jej charakterystyczny głos staje się wyjątkowym ornamentem tworzącym niesamowitą harmonię emocjonalną z wokalem Swiernalisa.

fot. materiały promocyjne

Sarsa o utworze „Tango”:

Uwielbiam utwory z mocną, poetycką warstwą tekstową. Lubię historie, gdzie czuć dysonans jednostki z otaczającym światem. Lubię jak jest dużo znamion werterowskiego weltschmerz’u. Gdy Swiernalis zaprosił mnie do “Tanga” od razu poczułam, że chcę wejść z nim w ten mroczny ‘taniec’ . Mój docelowy wokal, który słychać w piosence nagrałam w studio za pierwszym podejściem – to zawsze dla mnie taki wyznacznik, że utwór jest w 100% w zgodzie z moim poczuciem muzyki, wrażliwości.

Swiernalis o utworze “Tango”:

Tango to mój najbardziej intymny utwór z Psychicznego Fitnessu traktujący o niepewności, braku zaufania i próbie oswojenia poczucia zaniedbania. Przepełniony mroczną elektroniką i przeszywającymi gitarami prowadzi słuchacza do finału, w którym emanuje z niego szaleństwo godne straceńca, który nie boi się już niczego. Pierwiastek wprowadzony przez Sarse doskonale podbija ten przedziwny nastrój, dzięki któremu całość brzmi, jakby została napisana właśnie na te dwa głosy. Wiedziałem, że Sarsa doskonale się w tym utworze odnajdzie, pokazując w nim kolejne rejony emocji. Bo do Tanga trzeba dwojga.

Swiernalis – “Psychiczny fitness” [RECENZJA]

Dodaj komentarz