35 lat od premiery piosenki “Diamentowy kolczyk” Anny Jurksztowicz

Mija 35 lat od premiery piosenki „Diamentowy kolczyk” Anny Jurksztowicz. W tym roku wokalistka zapowiada nowy album, który ukaże się już we wrześniu.

fot. materiały prasowe

Zaczęło się od Opola. To tam, na Krajowym Festiwalu Piosenki w 1985 roku młoda Anna Jurksztowicz zaśpiewała po raz pierwszy „Diamentowy kolczyk” ze słowami Jacka Cygana i muzyką Krzesimira Dębskiego od razu wygrywając konkurs premier.

 

Skomplikowany melodycznie utwór opowiadający prostą historię marzeń o pięknym i dostatnim życiu w okresie głębokiego PRL-u wywołał lawinę komentarzy i masę emocji, a kariera debiutującej artystki nabrała gwałtownego rozpędu.

Jacek Cygan, autor tekstu przyznaje po latach, że kiedy piosenka stała się popularna, wiele razy dziennikarze zadawali mu pytanie o czym jest i co ma znaczyć tytułowy „diamentowy kolczyk”. – Odpowiadałem zazwyczaj, że to piosenka o naszej rzeczywistości. Stąd te „sesje i cesje”, które wywołują ludzkie obsesje, stąd ten „ranny serwis”, który w porannych wiadomościach mówi do nas nieodpowiednim tonem, ba, obraża nas codziennie i kłamie. Wyjaśniałem jeszcze, że określenie „banki nie chcą, skąd ten tłok” to odniesienie do sytuacji, kiedy w całej Polsce ustawiały się do banków długie kolejki ludzi z dolarami w zębach, bo wyszło zarządzenie, że obywatel będzie mógł wywieźć za granicę tylko tę walutę, którą do końca miesiąca wpłaci do banku. I w tym wszystkim, w tej całej paranoi, ten „diamentowy kolczyk” jest jakimś „skrawkiem wolności”, a jak go nam zabiorą, zrobimy sobie nowy – jest przecież tyle szkła! – mówi Jacek Cygan, autor tekstów piosenek, poeta, scenarzysta.

Uwagę słuchaczy od tekstu odwróciła zabawna i lekka muzyka, ale przede wszystkim błyskotka z refrenu: „Diamentowy kolczyk, łez kropelka słodka. Co tu kryć, nie znaczy nic. Za to cieszy mnie. Diamentowy kolczyk. Mały grosik szczęścia. Ciepło do mnie śmieje się, gdy całuję go”. Cały utwór wraz z refrenem, jak wspomina Jacek Cygan, opisywał jednak rzeczywistość późnego PRL-u w którym szalał kryzys gospodarczy, poszerzała się inflacja, a władze ścigały i karały obywateli za posiadanie zachodnich walut.

Utwór o symbolu marzeń młodej dziewczyny, która o pięknym życiu mogła jedynie pomarzyć stał się niekwestionowanym hitem. Po 35 latach od jego premiery dla wielu jest dziś wyznaniem miłości, dla innych z kolei wspomnieniem lat młodości. Po debiucie Anny Jurksztowicz na scenie 22. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu i zdobyciu pierwszej nagrody w konkursie premier kariera artystki nabrała tempa.

Anna Jurksztowicz porzuciła śpiew operowy i stała się gwiazdą estrady, koncertując na całym świecie a dzielenie się swoją pasją i talentem kontynuowała przez kolejne 35 lat. Tę nieprzerwaną aktywność jako solistka, producentka, wykonawczyni przebojów do kinowych hitów podsumowuje właśnie jubileuszową płytą „Jestem taka sama”, która ukaże się 4 września.

W nowym wydawnictwie Anna Jurksztowicz proponuje świeży repertuar chętnie wracając do magii lat 80- tych, które mają właśnie swój renesans a utwory ze swojej pierwszej, rozchwytywanej płyty „Dziękuję, nie tańczę” wykona na Opole Songwriters Festival 29 sierpnia. Z kolei we wrześniu w dniu premiery płyty „Jestem taka sama” artystka wróci na deski opolskiego amfiteatru.

To właśnie tam Anna Jurksztowicz rozpoczęła swoją karierę i tam będzie świętować swój jubileusz. To propozycja, która może skusić zarówno wiernych fanów artystki, jak też nowe pokolenie ceniące wysmakowany, nieoczywisty pop w wykonaniu świetnych instrumentalistów. 

Anna Jurksztowiczwokalistka, piosenkarka, producentka muzyczna i autorka piosenek. Studiowała śpiew klasyczny, ale zawodowo związała się przede wszystkim z muzyką pop.  Już jako nastolatka występowała obok największych gwiazd polskiej estrady a w 1985 roku wygrała Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wykonała premierowo „Diamentowy kolczyk”. Utwór z muzyką Krzesimira Dębskiego i tekstem Jacka Cygana stał się wielkim przebojem zaś kariera Anny Jurksztowicz nabrała międzynarodowego rozpędu.Gwiazda reprezentowała polską piosenkę na festiwalach w Niemczech, Holandii, Szwecji, Turcji, Egipcie, Indiach, we Włoszech i na Łotwie a w kraju angażowano ją m.in. do nagrań wokalnych w kultowych serialach i filmach (np. „Kingsajz”, „Matki, żony i kochanki”, „Na dobre i na złe”). Obok popowych hitów artystka realizowała klasyczne i współczesne pieśni do tekstów najwybitniejszych poetów i kompozytorów, jak również projekty z nurtu muzyki kontemplacyjnej (jest pasjonatką i nauczycielką jogi). Od 2001 roku prowadzi własną firmę wydawniczą Si Music.

Płyta „Jestem taka sama” (premiera 4 września)

Anna Jurksztowicz (śpiew, chórki), Andrzej Piaseczny (śpiew), Andrzej Seweryn (recytacje), Krzysztof Napiórkowski (Fender Rhodes, fortepian, Hammond, gitary akustyczne, śpiew, chórki, produkcja muzyczna), Marek Napiórkowski (gitara klasyczna, gitara akustyczna, gitary elektryczne), Maciej Sikała (saksofon tenorowy, saksofon altowy), Robert Kubiszyn (gitary basowe), Paweł Dobrowolski (perkusja, instrumenty perkusyjne), Kamil Barański (programowanie instr. Klawiszowych), Rafał Smoleń (miks i mastering).

 

fot. materiały archiwalne

Dodaj komentarz