Krajewski / Osiecka – “Strofki 2”

Nasz ocena

7 września ukazała się druga część kultowych “Strofek” Seweryna Krajewskiego i Agnieszki Osieckiej. Ta płyta to nie tylko zapis historyczny utworów, które stworzyli na początku lat 80. Oboje zostali wtedy zaproszeni do współpracy w programie telewizyjnym.

Osiecka pisała poetyckie odpowiedzi na listy od telewidzów, Krajewski układał do nich muzykę. Dziś można je znaleźć na podwójnym albumie.

Pierwsza część “Strofek” ukazała się w lutym tego roku: przejrzane, uporządkowane i uzupełnione. Czeka na nie miejsce w kanonie polskiej piosenki, ale autor muzyki i wykonawca ma nadzieję, że nie będą traktowane jako eksponaty muzealne, których nie wolno dotykać. Wręcz przeciwnie, liczy na ich nowe życie.

 

Recenzja płyty “Strofki 2” – Krajewski / Osiecka (Sony Music Poland, 2018)

Kiedy skupiamy się nadmiernie na muzycznej otoczce, pięknie podanej, czasem niezwykle klimatycznej, umykają nam podstawowe wartości w piosence. A przecież priorytetem powinien być tekst i melodia. I płyta “Strofki 2”, czyli wspólne krótkie opowieści kompozytorsko-tekstowe Seweryna Krajewskiego i Agnieszki Osieckiej, przypominają nam o tych podstawowych walorach utworu.

I choć powstały one na początku lat 80, to wciąż intryguje słowo, liryczny głos Krajewskiego i prosta formy piosenki podana przez wokalistę tylko na gitarze. Do tego nie znajdziemy tu żadnych przebojów, a jednak posiada wciąż swój jasny urok.

Nie bez znaczenia jest to, że właśnie tych dwoje ludzi spotkało się wtedy na artystycznej drodze. Teksty Osieckiej zawsze były piosenkowe, ale zarazem rządziła w nich przystępna poetyka.

Styl posiadała nie tylko twórczość poetki, ale też sentymentalny głos Krajewskiego. Do tego Seweryn tworzył i wciąż nagrywa niezwykłe melodyjne kompozycje. To połączenie świadczy o wyjątkowości tamtych prostych historii rozpisanych na słowo, głos i gitarę. Jak możemy przeczytać w książeczce (fragment wywiadu Magdy Umer z Agnieszką Osiecką): “Te moje teksty i muzyka Seweryna… gdzieś się to wszystko dogadało, w nocy, przy księżycu… Zawsze było tak samo, że się dogadywały poza nami.”

Trudno wybrać opowieści, które najdobitniej ukazują to specyficzne połączenie ich twórczości. “Boża krówko” zaskakuje błyskotliwością i lekkością, a przecież bywa bardziej refleksyjnie (“Dlaczego?”), nieco żartobliwie (“Na działkach”)…

Należy poszukać w tych utworach swoich ulubionych, które gdzieś tam dotykają naszego życia. I chyba to będzie najlepsza rekomendacja. Przecież to są odpowiedzi na ludzkie historie. To w tamtym czasie odbiorcy pisali listy, kiedy na początku lat 80. Osiecka i Krajewski zostali zaproszeni do współpracy w programie telewizyjnym “Z pamiętnika szalonej gospodyni”.

Potem przyszedł pomysł nagrania ich na płycie i dziś powracają w tamtym kształcie, tak wyraźnych także w dzisiejszej rzeczywistości. Bo przecież ludzie wciąż mierzą się z tymi samymi problemami, sprawami, historiami. Uniwersalność tych prostych piosenek jest tym bardziej ogromna. Warto więc posłuchać nie tylko z sentymentu.

Łukasz Dębowski

Dodaj komentarz