Gallileous powraca z nowym utworem “Moonsoon”

Zespół Gallileous zaprezentował lyric video do nowego singla “Moonsoon”. Album ukazać się ma we wrześniu br., pod naszym patronatem medialnym.

Gallileous – niegdyś silnie związany z polską sceną doom metalową, od kilku lat koncentruje swe muzyczne ambicje wokół space rocka, hard proga czy psychodelicznego rocka lat 70-tych, co znajduje odzwierciedlenie w recenzjach ostatnich albumów grupy. W marcu 2019 roku, w nowym składzie, w którym poza dotychczasowymi członkami zespołu, Anną Pawlus, Tomaszem Stońskim i Paweł Cebulą, znalazł się perkusista Michał Szendzielorz, zespół zarejestrował nowy materiał.

Zapędy słowotwórcze członków zespołu pozwoliły na stworzenie nazwy „Moonsoon”. Tak jak zbliżający się do pełni Księżyc zwiastuje zróżnicowanie nastrojów, a monsuny przynoszą na zmianę pory suche i deszczowe, tak i na nowym albumie będzie można usłyszeć szybkie i mocne utwory, space rockowe hipnotyczne loty, ale również nastrojowe ballady. Brzmieniowo „Moonsoon” nawiązuje do poprzedniej płyty „Stereotrip” i pomimo ewidentnego opuszczenia przestrzeni kosmicznej nadal zaprasza do wspólnego tańca z gwiazdami.

Na okładce albumu wykorzystano sztukę Ludwika Holesza, śląskiego artysty malarza amatora, którego praca pod ziemią i możliwość obcowania z odciśniętymi w węglu śladami pradawnych roślin, skłoniły do artystycznej ekspresji twórczej. Holesz starał się przelać na płótno niczym nie zafałszowaną spowiedź ze swych doznań, odczuć i rozważań ontologicznych, co idealnie współgra z warstwą liryczną nowej płyty zespołu.

Album ukazać się ma we wrześniu br., pod naszym patronatem medialnym, a tymczasem grupa prezentuje pierwszy, tytułowy singiel. Ciężkie gitarowe brzmienie w połączeniu z analogową barwą syntezatora, mocno napędzającym rytmem oraz unikalnym wokalem tworzą potężną dźwiękową zawieruchę. Singiel promuje lyric video, od 26 lipca dostępny w mediach cyfrowych.

SKŁAD ZESPOŁU:

Anna Pawlus – wokal, syntezator
Tomasz Stoński – gitara elektryczna
Paweł Cebula – gitara basowa
Michał Szendzielorz – perkusja

Dodaj komentarz