Mata zapowiada premierę płyty i trasę koncertową

Po EPce i milionowych odsłonach singli (ponad 10mln odsłon “Patointeligencji na YT) nadszedł czas na oficjalny debiut młodego rapera znad Wisły. Jakiś czas temu ruszył preorder albumu „100 dni do matury”. Ogłoszono też szczegóły trasy koncertowej Maty. Raper zagra dziesięć koncertów w największych miastach Polski.

Album “100 dni do matury” ukaże się 17 stycznia 2020.

fot. kadr z klipu (materiały promocyjne)

 

14.02.2020 Rzeszów Pod Palmą
15.02.2020 Kraków Studio
22.02.2020 Gdańsk Parlament
29.02.2020 Łódź SODA

07.03.2020 Wrocław Stary Klasztor
14.03.2020 Katowice Królestwo
20.03.2020 Poznań Tama
21.03.2020 Szczecin Kosmos
28.03.2020 Lublin K30

04.04.2020 Warszawa Proxima

Płyta „100 dni do matury” to najlepsza pamiątka z czasów szkolnych jaką artysta mógł sprezentować sobie i słuchaczom. Krążek jest zapisem historii i emocji, które przewijały się podczas beztroskich czasów edukacji. Wśród czternastu utworów znajduje się burzliwe życie młodego człowieka, spisane w sto dni, od studniówki do ostatnich chwil przed maturą.

Debiut Maty przybliża klimat szkolnych lat. Nawiązuje on do czasów beztroskich a zarazem pełnych wyborów, wątpliwości i odkrywania samego siebie. Wspomnienia wraz z całą paletą emocji stanowią trzon płyty i są największą inspiracją dla Maty. Na płycie aż kipi od retrospekcji a wszystko łączy się z charakterystyczną dla autora autoironią i dystansem do siebie i świata. Mata dotyka również cięższych tematów. Porywa się na obalenie mitu grzecznych chłopców z dobrych domów i rzuca na ich wyidealizowany obraz zupełnie nowe spojrzenie. Album burzy stereotyp rapera z blokowiska i pokazuje, że “dzieciaki z willi” też mogą mieć coś do powiedzenia, potrafiąc przy tym doskonale rapować.

Warstwa muzyczna to błyskotliwy, zabawny i bezkompromisowy rap na boombapowych bitach w połączony z wielowymiarowym stylem i newschoolowym sznytem rapera z Warszawy. Połączenie to tworzy nowe pole eksploatacji gatunku. To swoisty mariaż świeżości z klasyką, którego wypadkową jest “nowy oldschool” – zapowiada SBM Label.

 

Dodaj komentarz