“Blackstar” nowym singlem Poli Rise

Pola Rise prezentuje kolejny teledysk do utworu z płyty “Anywhere But Here”. Tym razem padło na “Blackstar” oraz klip nagrany dwa lata temu w Tajlandii. Co ciekawe był to pierwszy teledysk nagrany na ten album.

Długo więc klip musiał czekać, aby móc ujrzeć światło dzienne, ale w końcu jest i to w bardzo dobrym wykonaniu. Pola Rise wydając w 2015 roku EPkę zatytułowaną „The Power of Coincidence” bardzo zaciekawiła wielu słuchaczy swoją muzyką.

fot. materiały promocyjne

12 stycznia 2018 roku doczekaliśmy się pełnowymiarowego albumu „Anywhere But Here”, na którym znalazło się dwanaście utworów, bardzo spójnie składających się na interesujący debiut.

“Blackstar” to utwór, który opowiada o bardzo trudnym momencie ostatecznego pożegnania z bliską osobą. Często bagatelizujemy wszystkie znaki ostrzegawcze ze strachu, nie chcemy dopuścić do siebie informacji o tym, że ktoś dla nas ważny odchodzi. Warto pamiętać, że każdy dzień może być tym ostatnim i należy dawać z siebie jak najwięcej przy każdej możliwej okazji.” – tak o nowym singlu mówi artystka.

Przed pojawieniem się płyty na półkach sklepowych oraz w streamingach dostaliśmy od Poli dwa singlowe utwory „Hear You” i „Fear”. Oczywiście wydane one zostały dwunastego dnia danego miesiąca, tak jak ma to w zwyczaju wokalistka (warto więc zapamiętać sobie tę informację). Co ciekawe „Hear You” i wydany po premierze płyty „Blackstar” zostały opublikowane 12 września, tyle że z rocznym odstępem.

Po publikacji „Fear” (12 listopada 2017) pewne było, że po dwóch tak dobrych singlach dostaniemy świetną płytę. Zasłuchując się w płycie „Anywhere But Here” mamy wrażenie przeniesienia się gdzieś na Skandynawię, czując powiew chłodnego powietrza i słysząc pulsujące, świeże dźwięki.

Jest to dojrzały album, posiadający utwory owiane niepokojem tj. „Highway” oraz „Fear”, stwarzające poczucie melancholii „Silence” czy „The Greatest”, piosenki świetnie sprawdzające się na koncertach np. „OhOH”, „Hear You” oraz genialny otwierający płytę utwór „Go Slow”, który w czterech minutach swojego trwania ukazuję nam wstęp do tej mroźnej krainy zwanej „Anywhere But Here”. Krainy, która w bardzo precyzyjny i dbały sposób została dopięta na ostatni guzik, podsumowując trzy ostatnie muzyczne lata w życiu artystki.

Mateusz Kiejnig

 

Tekst: Pola Rise Muzyka: Pola Rise / Robot Koch

Pola Rise – “Anywhere But Here”

Dodaj komentarz