Dream-pop z folkową duszą. LISS prezentuje utwór „Jasna rzeka”

LISS, czyli Ela Stasiuk, prezentuje nowy singiel „Jasna rzeka”, w którym folkowa delikatność spotyka się z nowoczesną, przestrzenną elektroniką. Artystka buduje w ten sposób intymną, nieco oniryczną atmosferę, nie stroniąc przy tym od emocjonalnych kontrastów. To kolejny krok po dobrze przyjętym utworze „Nie umiem się bać”. Brzmienie piosenki opiera się na żywej gitarze akustycznej, której…

fot. materiały prasowe

LISS, czyli Ela Stasiuk, prezentuje nowy singiel „Jasna rzeka”, w którym folkowa delikatność spotyka się z nowoczesną, przestrzenną elektroniką. Artystka buduje w ten sposób intymną, nieco oniryczną atmosferę, nie stroniąc przy tym od emocjonalnych kontrastów. To kolejny krok po dobrze przyjętym utworze „Nie umiem się bać”.

Brzmienie piosenki opiera się na żywej gitarze akustycznej, której naturalny charakter zostaje zestawiony z elektronicznymi przestrzeniami. Równie istotna jest warstwa tekstowa, mocno zakorzeniona w obrazach natury. Bose stopy, zimny piach i blask księżyca tworzą bezpieczną, kameralną przestrzeń, choć nie brakuje w niej także niepokoju. Ciepło ramion zderza się z chłodem nocy i niewylanymi łzami, nadając całości niejednoznaczny wymiar.

– Tyle we mnie jasnych rzek, niewylanych jeszcze łez. Lubię, kiedy w jednym zdaniu mieści się i spokój, i niepokój – tłumaczy LISS.

Podobny nastrój odnajdziemy w teledysku do utworu. Utrzymany w surowej, chłodnej kolorystyce klip nie prowadzi widza do jednoznacznych odpowiedzi. Balansuje między snem, wspomnieniem a obietnicą, pozostawiając przestrzeń na własne interpretacje. Powstaje w ten sposób obraz, który dobrze współgra z emocjonalną niejednoznacznością samej kompozycji.

„Jasna rzeka”, współprodukowana przez Łukasza Zitansa, pokazuje, że LISS potrafi łączyć wrażliwość alternatywnego popu z przystępną, ale niepozbawioną ambicji formą.

LISS, czyli Ela Stasiuk, to wokalistka i autorka tekstów, która łączy alternatywny pop z folkową wrażliwością. Współpracowała z czołowymi postaciami polskiej sceny muzycznej, między innymi Wojtkiem Pilichowskim, Wojtkiem Olszakiem, Mateuszem Krautwurstem i Arkiem Koperą. Współtworzyła również projekt Syncdrifters. Szersza publiczność mogła poznać jej głos dzięki udziałowi w programie „Must Be The Music” oraz występowi na Festiwalu Zauchy.

Słuchaj singla „Jasna rzeka” na platformie SPOTIFY.


  • Aleksander Dębicz – „12 Dreams for Piano” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej