Magda Bereda i Natalia Muianga z letnim singlem „Dzień dobry, to ja!”

Piosenka „Dzień dobry, to ja!” narodziła się z trzech przypadkowych słów i setek komentarzy fanów. Magda Bereda i Natalia Muianga zamieniły internetowy eksperyment w jeden z najbardziej pozytywnych duetów tego lata. Magda Bereda i Natalia Muianga prezentują wspólny singiel „Dzień dobry, to ja!” – pełną dobrej energii, kolorów i optymizmu piosenkę, która zachęca do zatrzymania…

fot. Krzysztof Szlęzak

Piosenka „Dzień dobry, to ja!” narodziła się z trzech przypadkowych słów i setek komentarzy fanów. Magda Bereda i Natalia Muianga zamieniły internetowy eksperyment w jeden z najbardziej pozytywnych duetów tego lata.

Magda Bereda i Natalia Muianga prezentują wspólny singiel „Dzień dobry, to ja!” – pełną dobrej energii, kolorów i optymizmu piosenkę, która zachęca do zatrzymania się na chwilę i docenienia tego, co mamy tu i teraz. To utwór o odpuszczaniu nieustannego wyścigu za sukcesem, wyglądem, czy oczekiwaniami innych. Zamiast porównywać się z otoczeniem, artystki przypominają, że największe szczęście często ukrywa się w codziennych drobiazgach.

Od Instagrama do studia nagraniowego

Historia utworu zaczęła się zupełnie spontanicznie. Natalia Muianga przyjęła zaproszenie do popularnego instagramowego cyklu Magdy Beredy, w którym wspólnie z gośćmi tworzy piosenkę na podstawie trzech słów przesłanych przez fanów. Tym razem były to: „dzień dobry”, „guzik” i „magazyn”. Powstały szkic błyskawicznie zdobył sympatię internautów. Liczne wiadomości i komentarze z prośbami o pełną wersję sprawiły, że artystki ponownie spotkały się w studiu, aby dokończyć utwór. Tak narodziło się „Dzień dobry, to ja!” – piosenka, która od początku powstawała razem z publicznością.

Przyjmując zaproszenie Magdy do napisania utworu z trzech słów, już byłam podekscytowana, ale nie sądziłam, że odbiorcy tak ciepło przyjmą nasz duet. To właśnie ich reakcje zachęciły nas do ponownego spotkania i dokończenia tej piosenki. Mam nadzieję, że będziecie bawić się przy niej co najmniej tak dobrze, jak my podczas nagrań i realizacji teledysku.”
– Natalia Muianga

„Największe szczęście bardzo często kryje się w drobiazgach. Wierzę, że każdy z nas jest wystarczający taki, jaki jest, a najcenniejszych rzeczy w życiu nie da się kupić. Mam nadzieję, że po wysłuchaniu tej piosenki ktoś na moment zwolni, podniesie wzrok i uśmiechnie się – do siebie, do drugiej osoby albo po prostu do świata. Bo czasem właśnie taki mały gest potrafi zmienić czyjś dzień.”
– Magda Bereda

Artystki zaprosiły do współpracy producenta muzycznego, współpracującego m.in. z sanah, czy Justyną Steczkowską – Piotra Bogutyna, który w kilku sesjach studyjnych z dziewczynami ubrał ich emocje w dźwięki. Mastering utworu zrealizował Jorgen.


  • Lunatic Soul – „Transition II” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej