Goldilocks debiutuje utworem „Paraliż”!

„Paraliż” to tytuł pierwszego autorskiego singla Goldilocks, do którego powstał teledysk. Ten utwór to mieszanka alternatywnego rocka, popu i elektroniki. Goldilocks, czyli Justyna Młynarczyk-Gogół  pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, ale od wielu lat mieszka w Krakowie, pracując w jednej z większych korporacji. Jest też mamą dwójki dzieci. fot. materiały promocyjne Nie jestem profesjonalną wokalistką, czy muzykiem…

„Paraliż” to tytuł pierwszego autorskiego singla Goldilocks, do którego powstał teledysk. Ten utwór to mieszanka alternatywnego rocka, popu i elektroniki.

Goldilocks, czyli Justyna Młynarczyk-Gogół  pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, ale od wielu lat mieszka w Krakowie, pracując w jednej z większych korporacji. Jest też mamą dwójki dzieci.

fot. materiały promocyjne

Nie jestem profesjonalną wokalistką, czy muzykiem po szkole muzycznej, ale muzykę i sztukę od zawsze czułam od najmłodszych lat głęboko w duszy. Brak pewności siebie i wiary w swoje możliwości jednak sprawiły, że muzyka i marzenia z nią związane zostały na długo zrzucone na dalszy plan w moim życiu. W końcu po latach odważyłam się na pierwszy krok realizacji siebie w muzycznym kierunku i poszłam na lekcje pianina do prywatnego nauczyciela, który spełnił moje ogromne marzenie o umiejętności gry na tym cudownym instrumencie. I choć mój poziom gry nie jest jeszcze profesjonalny, to pozwolił już coś powoli po swojemu tworzyć i jestem za to niezmiernie wdzięczna.

Ta zdobyta umiejętność zaowocowała później stworzeniem piosenki „Paraliż”, która wyraża wiele moich prywatnych emocji. Jest to swoista opowieść o niezrealizowanych marzeniach, strachu i niskiej samoocenie, jakie towarzyszyły mi przez lata i hamowały w spełnianiu tego, co naprawdę sprawia mi radość i w końcu o przełamaniu się, zrobieniu kroku w przód i pokonania „paraliżu”, który na pewno każdego z nas w pewnym okresie życia prześladował. Interpretacja utworu oczywiście jednak należy do odbiorcy i mam głęboką nadzieję, że piosenka i teledysk, mimo, że nie stworzone przez profesjonalistkę, a zwykłą szarą kobietę z uczuciem do muzyki, chociaż w części ze słuchaczy wzbudzą emocje i pozytywny odbiór, bo zrobione są prosto z mojego wnętrza.

Mam też skromne życzenie, że moja muzyczna historia nie skończy się tylko na tej jednej piosence, a w przyszłości uda mi się wydać kolejne utwory. – jak informuje artystka i dodaje:

Szkice i rzeźba serca (zrobiona z papieru :)) w teledysku są stworzone także przeze mnie, bo jak mówiłam, sztuka i wyrażanie siebie również przez rysunki i ostatnio też rzeźby, są mi bardzo bliskie. Uwielbiam to. Jest to też poniekąd forma terapii dla mnie, jak i tworzenie muzyki. Moje rysunki mają głównie mroczną tematykę, inspirację czerpię z prac w internecie i prac Beksińskiego, które są mi drogie. 

Utwór „Paraliż” dostępny jest na SPOTIFY.

 

fot. okładka singla


  • Mieczysław Kosz – „Ikar. Solo na Jazz Jamboree” [RECENZJA]
  • 30 lat później. Big Day – „Dzień trzeci” [RECENZJA]