NIEBØ – “Olimp” [RECENZJA]

Nasz ocena

“Olimp” to debiutancka płyta projektu NIEBØ, który ukazała się 28 października. Zachęcamy do zapoznania się z naszą recenzją tego wydarzenia.

fot. okładka albumu

NIEBØ to duet, który tworzą Aga Ozon i Adrian Kieroński. Pracę nad wspólnym projektem rozpoczęli w 2020 roku. Artyści są wykształconymi wokalistami oraz instrumentalistami. We wrześniu 2021 zagrali support przed Darią Zawiałow na Lublin Youth Festival.

Recenzja płyty “Olimp” – NIEBØ (2021)

“Olimp” to debiutancki album duetu NIEBØ. Słowo “duet” ma tutaj kluczowe znaczenie ponieważ Aga Ozon i Adrian Kieroński odpowiadają za cały materiał, współkomponując piosenki, a także wspólnie je wykonując wokalnie.

Kompozycje są różnorodne, chwilami brakuje wręcz motywu przewodniego, jeśli chodzi o muzykę, jednak patrząc na to z drugiej strony, umiejętność czerpania z wielu gatunków bywa imponująca. Obok lekkich, bardziej piosenkowych propozycji (“Na nowo”), znalazły się mocniejsze momenty, gdzie prym wiedzie indie-rockowy klimat nostalgicznie brzmiących gitar (“Koniec świata”). A przecież pojawiają się też bardziej folkowe akcenty (to pewnie przez to ciepło prezentujące się ukulele w “Tamtym lecie”).

Całość prezentuje się dosyć przyjaźnie, choć wytrawności dodają bardziej alternatywne elementy (“Od teraz”), które nie wpuszczają tych piosenek do komercyjnego obiegu. To jest akurat duża zaleta pierwszej płyty zespołu. Nie ma w tym wszystkim także siłowania się z materią, co sprawiłoby, że słucha się tych utworów z trudnością. Za to łatwo odnaleźć w nich przyjemnie wciągającą przestrzeń, naturalną lekkość, a także swobodę przemieszczania się po różnych poziomach emocjonalności.

W tym całym zamieszaniu artystycznym, NIEBØ całkiem nieźle radzi sobie jeśli chodzi o teksty. To słowa sklejają te kompozycje w jeden, bardziej spójny zestaw. “Olimp”, czyli tytuł albumu także nie jest przypadkowy i staje się integralny z okładką płyty. Akurat tekst utworu “Od teraz” jest jednym z ciekawszych, bo przedstawia dialog pomiędzy dwojgiem zakochanych i wiąże się z całością poprzez symbolikę słownictwa (“… że będziesz herosem, co na nieboskłonach, trzyma mnie mocno, gdy bujam w obłokach”). Miłość jest tematem niewyczerpywalnym, wystarczy tylko znaleźć na nią sposób. Interpretacja słuchacza może jednak wybiegać poza pewien “standart”, bo Aga jako autorka odnosi się szerzej do relacji międzyludzkich.

Całkiem nieźle to sobie wymyślili. Połączyli akustyczne brzmienia z delikatną elektroniką, co przyniosło w tym przypadku zaskakująco dobry efekt końcowy. Tym bardziej, że nie ma w tym robienia czegoś na siłę. Trochę za wiele naraz chcieli pokazać na debiutanckim albumie, bo w tym przypadku lepiej trzymać się bardziej spójnej koncepcji muzycznej. Niemniej to dobry album, który nie wynosi ich jeszcze na szczyt “Olimpu”, ale rozbudza ciekawość, jeśli chodzi o dalsze poszukiwania duetu NIEBØ. Póki co słychać, że artyści świetnie dogadywali się w wielu aspektach związanych z tymi bezpretensjonalnie porywającymi piosenkami. Interesujący debiut.

Łukasz Dębowski

 

fot. materiały prasowe

Dodaj komentarz