Mateusz Damięcki jako drag queen w teledysku do “Rework” braci Sarapata

“Rework” to kolejna produkcja duetu Sarapata, która podkreśla ich autorską wizję muzyki elektronicznej. W teledysku do utworu pojawił się w nietypowej roli Mateusz Damięcki.

Muzyka to nie wszystko. Tym, co robi równie wielkie i porażające wrażenie w przypadku “Rework”, jest teledysk towarzyszący utworowi. W tym wypadku możemy mówić o czymś absolutnie wyjątkowym. Bo jak inaczej nazwać Mateusza Damięckiego wcielającego się w rolę drag queen? Jest to tak zdumiewające, co porywające i… znakomite.

fot. materiały promocyjne

Autorką obrazu jest Sylwia Rosak, jedna z najbardziej utalentowanych polskich reżyserek młodego pokolenia, mająca na swoim koncie powszechnie doceniane produkcje oraz wyróżnienia, w tym Nagrodę HBO Award w konkursie “Doc Lab Poland – Doc To Start” podczas 59. Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Rosak we współpracy z braćmi z Sarapata, z którymi łączy ją serdeczna przyjaźń, postanowiła skupić się na dziedzina od dawna będącej w centrum fascynacji muzyków. Mowa o kulturze draq queen.

Fascynuje nas z jednej strony połączenie delikatności i wyrazistości jak i to jak wyzwalające dla drag są te stuprocentowe wcielenia. Dzięki scenariuszowi Sylwii udało się pociągnąć wątek wyzwalającej przemiany i szukania własnej tożsamości  wbrew temu, czego oczekuje otoczenie. Do współpracy udało się zaangażować Mateusza Damięckiego. Ujęła nas jego wrażliwość, gotowość do niecodziennych wyzwań aktorskich i grania z własnym wizerunkiem. Na planie zadziała się magia, czuć było niesamowite zaangażowanie całej ekipy filmowej. Pozwoliło to stworzyć obraz równie przejmujący jak sama piosenka.

Pulsująca elektronika wkręca się do głowy i porywa do tańca. Jednak siłą kawałka są budujące go kontrasty. Przeszywające ciało, momentami gwałtowne i mroczne dźwięki są doskonałym tłem dla głosu Marceli Rybskiej. Wokalistka znana z zespołu SALK, którego członkami byli także Michał i Mateusz, dodaje utworowi wyjątkowego, nieoczywistego uroku. Jej partia wokalna sprawia wrażenie jakby unosiła się nad gęstymi, dusznymi, momentami połamanymi dźwiękami Rework. Jasna, spokojna, niemal kojąca barwa głosu Rybskiej stanowi znakomitą przeciwwagę dla masywnego brzmienia utworu i razem z nim tworzy spektakularne połączenie, obok którego nie sposób przejść obojętnie. SARAPATA kolejny raz doskonale oddają ducha tego, co można określić mianem poruszającego techno. Zresztą sami mają do Rework dość osobisty stosunek:

“Rework” to dla nas szczególny utwór. Długo dryfował w naszych głowach jako zalążek bitu i harmonii. Wiedzieliśmy, że ma być potężny rytmicznie i jednocześnie wzruszający. Dopiero jednak pojawienie się głosu Marceli Rybskiej nadało piosence ostateczny kształt. Utwór stał się tak przejmujący, jak tego od początku chcieliśmy. Co ciekawe, słowa i melodia pojawiły się już wcześniej na płycie naszego macierzystego zespołu SALK, któremu w dużej mierze zawdzięczamy to, kim jesteśmy teraz. Dla nas ma to wymiar symboliczny, pozwoliło nam się czule pożegnać z dotychczas najważniejszym dla nas projektem. W piosence jest dużo tęsknoty ale też akceptacji dla przemijania i gotowości na to co dalej.

“Rework”, obok zaprezentowanego wcześniej “3am”, znajdzie się na debiutanckim albumie projektu SARAPATA. Premiera krążka planowana jest jesienią tego roku.

Dodaj komentarz