LENDA/KOZUB – “Zabawa w Dom” [RECENZJA]

Nasz ocena

„Zabawa w Dom” to EP-ka ukazująca się po długiej przerwie w karierze muzycznej i prawie trzech latach od ślubu muzyków. Mowa tu o duecie LENDA/KOZUB. Zachęcamy do zapoznania się z naszą recenzją tego wydarzenia.

fot. okładka EP

Recenzja EP LENDA/KOZUB – “Zabawa w Dom” (2021)

LENDA/KOZUB to duet nieoczywisty i zaskakujący. Po dłuższym czasie poszukiwań własnego miejsca na polskiej scenie muzycznej, wreszcie go odnaleźli. Zetknięcie się dwóch różnych osobowości ma swoje oryginalne odbicie na ich pierwszej EPce „Zabawa w Dom”, odwołującej się w swojej muzycznej formie do syntezatorowo-gitarowej muzyki lat 80. i 90. oraz współczesnych brzmień alternatywnych.

Zderzenie odmiennych energii z produkcją cenionego Marcina Borsa przyniosło niewątpliwą jakość, która mocno odcisnęła się w propozycjach kreatywnego duetu. Pomimo wspomnianych odniesień Paulina Lenda-Kozub i Piotr Kozub (prywatnie małżeństwo) nie zapomnieli o tym, co jest siłą dobrze skonstruowanego utworu. Nie zrezygnowali z piosenkowej formy, ale udało im się uciec od przewidywalności. Balansując pomiędzy odmienną odsłoną niewspółczesnego popu, elektroniką, a stylowym new wave stworzyli własną wizję artystyczną, która broni się właściwie w każdym utworze.

Całość nie została jednak nadmiernie przekombinowana – nośnych kompozycji nie pozbawiono głębi, przestrzennej lekkości, ale też nerwu, który sprawia, że każda z nich jest w pełni żywym organizmem. To zapewne też zasługa zawodowo poprowadzonego instrumentarium. Jeśli dostajemy elektronikę, to zupełnie nienachalną, choć kompozycje płyną momentami w stronę synthpopu (szczególnie końcowa część „Tu To”). Syntezatory są analogowe, a do tego dochodzi ładnie wplecione brzmienie gitarowe, które tak naprawdę podkreśla istotę projektu. Natomiast interpretacje bazują na niezwykle charakterystycznym głosie Pauliny, który choć jest silny i potrafiący wyłuskiwać z piosenek najbardziej ukryte emocje, to nie staje się w żadnym momencie przerysowany.

Niezwykle ważne są także teksty, a te pokazują, że artystka poczyniła ogromny postęp w tej dziedzinie. Poetycka forma szczególnie mocno odcisnęła się w niezwykle poruszającym utworze „Onoda”. Umiejętność przenoszenia historycznych wydarzeń do własnego życia to nie lada gratka. A przy okazji warto zwrócić uwagę, jak pięknie łączy się tu motyw gitarowy z niebanalną rytmiką i przekazem Pauliny. „Onoda” to małe cudo.

Duet nie boi się jednak w lżejszy sposób podchodzić do samej formy kompozycji, tworząc jednocześnie niebanalnie i na swój sposób porywająco („Bałamutka”). Dostaliśmy też narkotycznie płynącą kompozycję, podkreśloną „bondowskim” motywem i kolejnym ważnym tekstem („Nie było miejsca”).

Wprawność i zawodowe podejście do komponowania to duża zaleta tego wydarzenia. Nic nie mogłoby się jednak wydarzyć bez pełnej wizji artystycznej twórców, dotyczącej szerszego pojmowania istoty samej piosenki, w której ważny przekaz nie musi łączyć się z nadmiernie eksploatowaną formą muzyczną. W każdym utworze jest emocjonalny puls, a na ich treść składa się wiele, nie tylko muzycznych elementów – od dynamiki wokalu, siły słowa, aż po idealne zharmonizowanie wartościowych treści z bezpośrednim przekazem. LENDA/KOZUB to jeden organizm, który właściwie łączy indywidualne pomysły w spójną, a co najważniejsze oryginalną całość. Stworzenie własnego języka wypowiedzi to duża wartość ich pierwszej EPki zatytułowanej “Zabawa w Dom”. A to zapewne dopiero rozbieg przed czymś jeszcze ważniejszym.

Łukasz Dębowski

*****

Na EP-kę składa się 5 autorskich kompozycji:
1. Bałamutka
2. Tu To
3. Nie było miejsca
4. Onoda
5. Boo Hoo

EP “Zabawa w Dom” dostępna w serwisach streamingowych: https://ffm.to/LendaKozubZabawa

 

Dodaj komentarz