nita prezentuje drugi utwór “Fatalna kołysanka” [RECENZJA]

“Fatalna kołysanka” to druga odsłona twórczości projektu nita. Do utworu powstał niezwykły teledysk, tworzący całość z samym utworem. Obecnie zespół pracuje nad debiutancką EP.

Wydawać się może, ze pojawili się znikąd, częstując nas starannie dopracowanymi utworami. Być może nita spadła nam z nieba, bo potrafi wypełniać swoją autorską twórczością przestrzeń znajdującą się kilka metrów nad ziemią? Na pewno w ich muzyce jest coś ulotnego, choć konstrukcja samej kompozycji mocno została osadzona w indywidualizmie zespołu. Tak, należy to podkreślić – premierowa propozycja nity zaskakuje oryginalną formą. Elektroniczne smaczki nie stanowią istoty samej w sobie, podkreślając jedynie wytrawny w swej akustyce charakter utworu “Fatalna kołysanka”. To właśnie organiczny fundament tej kompozycji świadczy o jej ważności.

fot. materiały prasowe (okładka singla)

Do tego dochodzi intrygujący głos wokalistki, znacząco rozświetlający brzmienie tego utworu. Warto zwrócić uwagę na jego drugą część, gdzie wokalizy nadają całości wręcz etnicznego wymiaru, tworząc przy tym spójną całość z pozostałą częścią propozycji. nita jest zjawiskowa. Przyciąga uwagę nieszablonową kompozycją, ale też wykonaniem. Jeżeli “Fatalną kołysankę” odniesiemy do poprzedniej piosenki (“Deszcz”) okaże się, że rodzi się nowe zjawisko, które już dziś wyraźnie zaznacza swoją obecność na polskiej scenie muzycznej. Alternatywa niejedno ma imię. W tym przypadku przeciąganie jej w stronę mniej oczywistych rozwiązań, ale też w kierunku pewnej przystępności wyszło projektowi nita zdecydowanie na dobre.

*****

“Fatalna Kołysanka” to drugi singiel projektu nita, ubrany w warstwę słowną, którą stworzył Michał Matejczuk. Utwór powstał na przestrzeni 2020 i 2021 roku, dzięki wspólnej pracy intrygujących artystów. Autorka po raz kolejny dzieli się ze słuchaczami swoją obserwacją innych ludzi i siebie samej. Dla nity bardzo istotny jest również teledysk stworzony do tej piosenki – to w nim objawia się pełnia przekazu owej obserwacji.

nita z impetem wjeżdża na polską scenę popowo-alternatywną. Obecnie zespół pracuje nad pierwszą EP, która będzie przedstawiać fascynujący świat piosenki z dozą epickości. Łączą akustykę z elektroniką, a oczekiwane z niespodziewanym. Poznajcie drugą odsłonę ich twórczości w postaci równie interesującej “Fatalnej kołysanki”.

“Jestem przeszczęśliwa, że udało nam się sfinalizować drugi projekt nity. Nie ukrywam, że było to dla nas ogromnym wyzwaniem ale dzięki pomocy wspaniałych duszyczek, możemy się dzielić z wami naszą wrażliwością i wizją artystyczną.” – jak informuje wokalistka

*****

„Fatalna Kołysanka” dostępna w serwisach straemingowych: https://ffm.to/NITAfatalnakolysanka

muzyka: nita, Bartek Marszałek słowa: Michał Matejczuk

 

fot. materiały prasowe

Jedna odpowiedź do “nita prezentuje drugi utwór “Fatalna kołysanka” [RECENZJA]”

  1. Świetne fundamenty techniczne, wyobraźnia i nietuzinkowe podejście do strony wizualnej. Tak właśnie rodzą się gwiazdy. Powodzenia. Polecam posłuchać.

Dodaj komentarz