“Love Song” według Emila Szwajka

Utwór “Love Song” to refleksja Emila Szwajka nad obecną sytuacją w Polsce. Piosenka doczekała się teledysku, jednak nie tak dawno artysta zaprezentował alternatywną wersję w postaci lyric video.

“Nigdy za późno, by wziąć w ręce los. Ty go nie weźmiesz, to zrobi to ktoś.” Tak brzmi fragment tekstu, który staje się sednem tego utworu. I trzeba przyznać, że wokalista świetnie sobie radzi na gruncie opisywania pewnej rzeczywistości. Nie używa słów w sposób bezpośredni, ale jesteśmy w stanie odnaleźć istotę jego przekazu i odnieść ją do pewnych wydarzeń. Poniekąd pomaga nam w tym klip, który powstał do piosenki, jednak nie staje się on wykładnią tej propozycji, która może mieć bardziej uniwersalny podtekst. Od strony muzycznej to niezwykle energetyczny numer z wyraźnie alternatywno-rockowym zacięciem.

fot. Natalia Bylok

Zwraca uwagę czytelnie zaznaczony rytm perkusji i szorstko brzmiące zagrywki saksofonu (świetna robota Jesse Schilderinka). Trzeba przyznać, że kreatywność Emila jest niebagatelna, właściwie chciałoby się usłyszeć znacznie więcej. Ten utwór to dobry punkt zaczepienia dla młodego artysty, który podąża ciekawą drogą artystycznych inspiracji. Czekamy na efekty dalszych poczynań, bo już teraz wiadomo, że z pewnością jest na co czekać.

*****

Emil Szwajk  – jako autor tekstów lubi opisywać proces odkrywania samego siebie jako człowieka. Jako kompozytor, producent i multiinstrumentalista eksperymentuje z kolei łącząc z sobą z pozoru odmienne style i gatunki. Uczęszczał do szkoły muzycznej II stopnia w klasie gitary klasycznej. Jego nonszalancka barwa głosu dopełnia obrazu człowieka, który próbuje przedstawiać swoją subiektywną interpretację świata. Na co dzień mieszka w Rotterdamie, gdzie krok po kroku powołuje do życia swoje własne domowe wypasione studio nagraniowe.

Wegetarianin z piętnastoletnim stażem. Wolne chwile spędza dotleniając się i przebywając blisko natury. Oprócz muzyki Emil uwielbia też majsterkować (większość rekwizytów i strojów w klipach jest jego dziełem).

Zadebiutował singlem „Mobilem”, a niedawno ukazał się drugi „Love song”. Obecnie pracuje nad debiutanckim solowym albumem.

Pierwszy utwór zatytułowany “Mobilem” powstał 5 lipca 2019 czyli dokładnie w 31. urodziny Emila Szwajkowskiego. Impulsem okazała się całodzienna samotna włóczęga po zazielenionych miejscach w  Rotterdamie. Klip z kolei nakręcono w jednym z lasów niedaleko niderlandzkiego Amersfoort. Emil jest także głównym pomysłodawcą teledysku.

Riff kompozycji ” Love Song” czekał aż 10 lat by znalazły go słowa. Spiritus movens Love Song to refleksja Emila Szwajka nad obecną sytuacją w Polsce. Nie ma w niej jednak bezradnego smutku. Wręcz przeciwnie – leitmotiv to siła płynąca z nieobojętności, reakcji i działania, do czego artysta zachęca. Trzy serca i sześć rąk maczało palce w tym klipie. Ich właścicielami są: Natalia, Emil i Andrzej. Oczywiście, że „Szwajki” Szwajkowscy.

 

 

fot. Natalia Bylok

Dodaj komentarz