Różne wcielenia Arkadiusza Jakubika. Obejrzyj teledysk do utworu “Mnie nie ma” Dr Misio

9 października, pojawi się pod naszym patronatem medialnym, kolejny studyjny album dowodzonej przez aktora Arkadiusza Jakubika formacji Dr Misio, zatytułowany „Strach XXI wieku”. Płyta bywa ostra i rockowa, ale bywa też refleksyjna, czego dowodem jest kolejny zaprezentowany teledysk.

Klip powstał do piosenki „Mnie nie ma”.

Arek Jakubik jako aktor miał już wiele twarzy, wiele przeróżnych wcieleń, choćby pochłoniętego duchową misją księdza, niewylewającego za kołnierz notariusza, czy mocno wyluzowanego policjanta o bogatym życiu erotycznym.

fot. materiały prasowe

Wiele twarzy Arka widzimy też w klipie do melancholijnej piosenki „Mnie nie ma. W filmiku, w wielkim hangarze jest kilkadziesiąt wcieleń Jakubika. Chociażby oficjalne, biznesowe w garniturze, z pochodnią niczym wieszcz, wyluzowany „Sebek” w podkoszulku i okularach przeciwsłonecznych, zmarznięty w zimowym stroju, a nawet hologram, który znika nagle niczym przekazująca wiadomość Księżniczka Leia w „Gwiezdnych wojnach”. Między wieloma różnymi Arkadiuszami rozmieszczono grających muzyków Dr. Misio.

Delikatna, snująca się dość leniwie piosenka z pięknie kolorującą ją partią saksofonu ma ważny tekst, w którym słychać tak mocno trafiające w sedno i jednocześnie dość niepokojące frazy, jak: „Mnie już nie ma. Mnie nigdy nie było i nigdy nie będzie” czy „Wszystko jest do dupy, uwierz mi, że walczę”. Nietrudno mieć skojarzenie, że Arek Jakubik oddał w słowach piosenki poważnym problem współczesności, jakim jest obojętność, brak zaangażowania.

Płyta „Strach XXI wieku” to łącznie 13 piosenek. Oprócz tak melancholijnych, jak „Mnie nie ma”, mamy na niej bezpośrednie łobuzerskie granie („Siedemnastolatki”), idealne radiowe hity (np. „Mam dwie głowy”), coś do delikatnego pobujania się („Zwierzę”), czy wręcz bardziej energetycznego potańczenia („Wesołe miasteczko”).

W tekstach Arek Jakubik rozprawia się z wieloma przypadłościami, lękami, psychozami polskiego społeczeństwa oraz przedstawicieli obecnej władzy. Sięga też do czasów swojej młodości, kiedy kradło się mleko albo kefir spod sklepu albo piło tanie wina z kolegami „do spodu” jarając przy tym tony szlugów.

“To głównie zbiór naszych histerii i lęków. W kontrze garść słodko-gorzkich wspomnień z czasów młodości” – Arek Jakubik

Płytę oprócz Jakubika nagrali Paweł Derentowicz, Mario Matysek, Radek Kupis, Jan Prościński oraz Max Kucharski.

 

Dodaj komentarz