Mery Spolsky zapowiada drugą cześć trasy Bigotka Tour

Mery Spolsky rusza na podbój Polsky. Druga część trasy promującej album “DEKALOG SPOLSKY” startuje 22 lutego! „Bigotka Tour 2” to kontynuacja jesiennej trasy.

“Szau” opanował aż 11 miast i zakończył się w warszawskiej Stodole na dużej sali! – To było dla mnie wielkie zaskoczenie i duży szok, bo ogłaszając trasę nie spodziewałam się, że połowa miast się wyprzeda, a finałowy koncert zagramy dla gigantycznej publiki ubranej w pasky! – wspomina Mery

fot. materiały prasowe

 

Mery Spolsky o koncertach:

Moje koncerty są jednym wielkim wysiłkiem cardio, w którym tylko jeden raz można odpocząć na piosence „Szafa Meryspolsky”. W każdym mieście wyłaniają się wtedy wzruszające światełka wśród publiczności. Poza tym można potańczyć, pobawić się w grę w skojarzenia przy piosence „Bigotka” i wykrzyczeć najbardziej skryte myśli w rytm „FAKA”. To spotkania rozgrzeszające ze złych myśli, wybawiające od smutków i przekonujące, że „każda dziewczyna (chłopak też) ma wierzyć w siebie”. Nie wyobrażam sobie aby „Bigotka Tour 2” było inaczej!

O płycie „DEKALOG SPOLSKY”:

„DEKALOG SPOLSKY” to dziesięć zasad Mery Spolsky przedstawionych w dziesięciu piosenkach. Zawiera rady jak pozbyć się codziennych trosk, jak zacząć kochać swoje uda, jak dbać o własną głowę oraz co robić, gdy instagram wkurza. Album tłumaczy również czemu cieliste rajstopy są już niemodne i działa w myśl zasady, że przeklinać trzeba kulturalnie. Tematy miłosne schodzą na dalszy plan, bo Mery znudziła się już panem, którego na pierwszej płycie „miło było poznać”. Dziesięć przykazań spolsky uczy, że „nie mówi się drugiej osobie źle”, a wszystkim smutnym myślom warto pokazać „FAKA” lub zamienić je w „Technosmutek”. Zamiast myśleć o byłych, lepiej zjeść ciastko, a ulubione ciastko Mery to „Bigotka”, bo „zemsta jest słodka jak bigotka”.

Mery Spolsky pisze teksty, zamienia je w piosenki i prowokuje… głównie do myślenia. Jej słowa są szczere, ubrane w mocne elektro-techno brzmienia i piosenkowe melodie. W zasadzie większość rzeczy robi sama, bo chce, żeby wszystko co robi miało etykietkę „spolsky” – projektuje scenografię, grafiki oraz stroje, produkuje i komponuje. Od debiutanckiego albumu towarzyszy jej „krzyż spolsky”, który niesie pomoc zagubionym sercom. Kolejnym znakiem rozpoznawczym są „pasky”, bo jak twierdzi, kolor czarny odzwierciedla jej czarny humor, a biały podkreśla białe wiersze.

Mery ma na swoim koncie kilkadziesiąt klubowych koncertów oraz występy na najważniejszych przeglądach i festiwalach w Polsce. FMT w Szczecinie, Targi Muzyczne CJG w Warszawie, Spring Break w Poznaniu, Open’er Festival, Orange Warsaw Festival, Kraków Live Festival, Late Summer Festival, United Islands of Prague, Olsztyn Green Festival, Białystok New Pop Festival, CoJestGrane24 Festival, Męskie Granie, Women’s Voices czy jako support IMANY – to tylko niektóre ze scen, które Mery zdobyła szturmem.
Artystka nie wyobraża sobie koncertu bez osobistego spotkania z fanami – uwielbia rozmawiać ze swoimi słuchaczami, którzy coraz częściej pojawiają się na koncertach w charakterystycznych strojach w „pasky”.

Publiczność przed koncertami Mery Spolsky rozgrzeje zespół RAT KRU.

BIGOTKA TOUR 2:

22.02 Zielona Góra Kawon
23.02 Bielsko Biała Klub Miasto
29.02 Radom G2
01.03 Kraków Zet Pe Te
07.03 Gdańsk Parlament
08.03 Białystok Zmiana Klimatu
11.03 Ostrów Wielkopolski Stara Przepompownia
12.03 Wrocław Stary Klasztor
25.03 La Rosiere, Francja SnowShow
25.04 Poznań (Spring Break)

 

Dodaj komentarz