Lady Pank – “Ballady”

Nasz ocena

„Ballady” Lady Panku to zbiór interesujących, bo nieprzewidywalnych utworów zespołu obecnego na polskiej scenie od ponad 30 lat. Na płycie znalazło się 17 piosenek, w tym premierowa propozycja pt. “Niepoprawni”. Poznajcie naszą recenzję tego albumu.

Recenzja płyty “Ballady” – Lady Pank (MTJ, 2019)

Różne płyty kompilacyjne wzbudzają pewne kontrowersje. Często rodzi się pytanie, czy wydanie takiego zbioru największych przebojów, to zabieg czysto marketingowy, czy idzie za tym coś więcej. W przypadku “Ballad” zespołu Lady Pank można śmiało powiedzieć, że nie są one jedynie zbiorem hitów, które mają sprzedać płytę.

Oprócz znaczących przebojów, takich jak: “Wciąż bardziej obcy”, “Zawsze tam gdzie Ty”, “Młode orły”, znalazły się tu niepopularne piosenki, warte przypomnienia. Do nich należy chociażby “Nie omijaj mnie” (z tekstem Jacka Skubikowskiego), mniej rozpowszechniona kompozycja z płyty “Zawsze tam gdzie Ty”. Zaskakującym wyborem jest umieszczenie utworu “Otul mnie”, oryginalnie pochodzącego z albumu “Zimowe graffiti” (1996 rok). Okazuje się, że piosenka posiada bardziej uniwersalne przesłanie. “Wenus, Mars” to najnowsza propozycja wybrana na tę kompilację, bo pochodzi z 2007 roku.

Warto jednak zwrócić uwagę na ciekawostki, które wypełniły ten krążek. Jedną z nich jest na pewno “Choćby nie wiem co”. Gitarowa ballada pochodzi z solowych dokonań Jana Borysowicza i znalazła się na płycie “Być wolnym” w 1997 roku. A zaśpiewali w niej wspólnie – Janusz Panasewicz i Robert Gawliński (słowa napisał także Robert). Bardzo dobry numer, który zdecydowanie nie zasłużył na odejście do lamusa.

Nie można pominąć także premierowej, wcześniej niepublikowanej piosenki Lady Pank pt. “Niepoprawni”, tak idealnie pasującej do tej kompilacji. Jej brzmienie sugeruje, że kompozycja powstała przed laty. Niestety w środku wydawnictwa nie znajdziemy informacji na temat poszczególnych piosenek (z jakiej płyty, rok wydania itp.), dlatego też nie dowiemy się nic na temat nowego utworu oprócz tego, że słowa napisał Janusz Panasewicz.

Ten album to piękna i sentymentalna opowieść dla fanów zespołu Lady Pank. To także ciekawe uzupełnienie dyskografii grupy. Tym bardziej, że nie otrzymaliśmy składanki z oklepanymi przebojami. “To jest tylko rock and roll”, jak brzmi tytuł jednej z kompozycji. Choć właściwie należałoby powiedzieć, że ballady to także rock’n’roll, który przypomina o minionych latach, kiedy zespół stworzył kilka znaczących pozycji w historii polskiej muzyki rozrywkowej.

Łukasz Dębowski

 

Tracklista:

1. Zawsze tam gdzie Ty
2. Siedmioramienna tęcza
3. Mała wojna
4. To jest tylko Rock And Roll
5. Zabić strach
6. Dobra konstelacja
7. Wenus, Mars
8. Latać może każdy
9. Nie omijaj mnie
10. Choćby nie wiem co
11. Minus 10 w Rio
12. Nie chcę litości
13. Otul mnie
14. Młode orły
15. Gwiazdkowe dzieci
16. Wciąż bardziej obcy
17. Niepoprawni

One Reply to “Lady Pank – “Ballady””

Dodaj komentarz