Premiera płyty “Raj” The Dumplings i teledysk do tytułowego utworu

Dziś premiera trzeciej płyty zespołu The Dumplings pt. “Raj”. Piosenka tytułowa jest kolejnym singlem z tego krążka. Przy tej okazji prezentujemy naszą krótką interpretację teledysku.

W klipie do piosenki zobaczycie aktora Rafała Mohra.

fot. okładka płyty “Raj”

 

Teledysk do singla “Raj” ukazuje nam postać mężczyzny zmęczonego psychicznie codziennym życiem i pracą w jakiejś korporacji. Wygląda na osobę znajdującą się w wielkiej kropce, nie mającej już siły i pomysłu na zmianą swojego życia na lepsze.

 

Dalsze sceny pokazują jak podmiot z pasją konstruuje przepiękny kostium ptaka, co według mnie jest fazą, gdy mężczyzna w rzeczywistości zapadł już w sen. Animowany fragment jest wymownym odwróceniem ról z życia codziennego. Podmiot nie jest ofiarą lecz napastnikiem, który zabija o wiele mniejszego od siebie przeciwnika. Przebrany w strój mężczyzna biega po wolnej przestrzeni czując się silnym, niepowstrzymanym i wielkim.

Dzieje się tak aż do momentu śmiertelnego postrzału (budzik) kiedy to kończy się jego sen i musi wrócić do szarej rzeczywistości, gdzie nadal będzie poniżany przez wyżej postawionych pracowników oraz dzierżył rolę nic nieznaczącej jednostki pracującej.

Mateusz Kiejnig

 

Nowa album został w całości napisany, skomponowany i wyprodukowany duet. Muzycznie to wciąż elektropop na najwyższym poziomie, w charakterystycznym dla The Dumplings stylu, ale w porównaniu do poprzednich produkcji jest zdecydowanie dojrzalej. Wszystkie teksty napisane na płycie są w języku polskim, co na pewno otwiera w karierze zespołu nowy rozdział. „Nasza trzecia płyta to powrót do naszych czysto elektronicznych brzmień z czasów pierwszej płyty. Mniej w niej jednak jasnych lekkich brzmień, za to dużo mroku i tajemnicy. Zdecydowaliśmy się na to, aby wszystkie teksty były po polsku. Można w nich znaleźć wiele odniesień do różnych tekstów kultury: m.in. filmu „Zapach kobiety”, literatury Tołstoja i Cortazara. Postawiliśmy również na krótką, ale treściwą formę, płyta ma 8 utworów”. Justyna Święs, Kuba Karaś

Dodaj komentarz