„Skłamałam” Edyty Bartosiewicz. Nowa wersja Noviki!

Novika sięgnęła po klasykę polskiej muzyki i przygotowała własną, zaskakującą interpretację kultowego przeboju „Skłamałam” z repertuaru Edyty Bartosiewicz. Utwór zyskał zupełnie nowe, głębokie brzmienie osadzone w estetyce trip-hopu.

fot. E. Krakowska

Novika sięgnęła po klasykę polskiej muzyki i przygotowała własną, zaskakującą interpretację kultowego przeboju „Skłamałam” z repertuaru Edyty Bartosiewicz. Utwór zyskał zupełnie nowe, głębokie brzmienie osadzone w estetyce trip–hopu.

Zawsze bardzo podobała mi się ta piosenka i już od dawna zajmowała zaszczytne miejsce na liście wymarzonych do zinterpretowania kompozycji. Pomysł na osadzenie jej w klimacie trip-hopowych brzmień wydawał mi się idealny. Przyznam, że miałam i mam duże obawy, bo to jednak ważny utwór z kanonu polskiej muzyki, a Edyta Bartosiewicz jest artystką totalną i niepodrabialną – przyznaje Novika.

Wybór ten ma dla wokalistki mocno sentymentalny wymiar. Piosenka „Skłamałam” ukazała się w przełomowym dla Noviki roku 1997. To właśnie wtedy rozpoczęła pracę w wytwórni fonograficznej, zaczęła na dobre odkrywać kulturę klubową, pojechała na berlińską Love Parade, a zaledwie rok później dołączyła do ekipy legendarnej Radiostacji. W tamtym okresie mocno zasłuchiwała się również w trip-hopie, co teraz bezpośrednio wpłynęło na ostateczny kształt aranżacji nowego singla.

Za nową aranżację utworu odpowiada Miłosz Oleniecki – świetny pianista, kompozytor oraz muzyk, który od lat towarzyszy Novice na scenie. Miksem kompozycji zajął się natomiast Kuba Sosulski.

W bogatym dorobku Noviki covery pojawiają się niezwykle rzadko. Dotychczas fani mogli usłyszeć m.in. „New Pollution” z repertuaru Becka (nagrane jeszcze z zespołem Futro), ciekawą wersję „California Dreaming” na debiutanckim krążku „Tricks of life” oraz elektroniczną odsłonę „All I Need” grupy Air, która znalazła się na ubiegłorocznej płycie „Born Again” wydanej wspólnie z Samborem. 


  • Pol Wanda – „Nieba krzyk i król Wiatr” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej