,

Synth Esthetics „Far Too Gone” – więcej niż rework [RECENZJA]

Synth Esthetics powraca do jednego ze swoich wcześniejszych utworów. Właśnie ukazała się odświeżona wersja „Far Too Gone (reworked)”, w której ponownie pojawia się wokal Brigitty „Bibs” Wierzbik. Numer jest już dostępny w serwisach streamingowych.

fot. okładka singla

Synth Esthetics powraca do jednego ze swoich wcześniejszych utworów. Właśnie ukazała się odświeżona wersja „Far Too Gone (reworked)”, w której ponownie pojawia się wokal Brigitty „Bibs” Wierzbik. Numer jest już dostępny w serwisach streamingowych.

Nietypowa to sytuacja, bo oryginalna wersja „Far Too Gone” znalazła się na wydanym w 2023 roku debiutanckim albumie Synth Esthetics „Breakthrough”. Utwór należy do tych kompozycji, w których charakterystyczny dla projektu mariaż elektroniki i rockowej energii spotyka się z wokalem Brigitty „Bibs” Wierzbik. Teraz otrzymujemy odświeżoną, niemniej interesującą wersję, która z jednej strony przywołuje atmosferę tamtej płyty, z drugiej natomiast rozwija znany już motyw i pozwala spojrzeć na niego z nieco innej perspektywy.

Nowa odsłona jest nieco lżejsza, cieplejsza i bardziej nastawiona na bezpośredni kontakt ze słuchaczem, co nie oznacza, że propozycja straciła swój charakter. Nadal wyczuwalny jest styl projektu oraz jego muzyczne inklinacje sięgające nawet lat 80., ale jednocześnie nie brakuje tutaj świeżości i emocjonalnej głębi, dzięki którym całość szybko staje się bliska odbiorcy. To swego rodzaju artystyczny krajobraz, który potrafi rozświetlić nawet najbardziej pochmurny dzień, dostarczając zastrzyku energii, a przy tym zachowując refleksyjny ton, mający w tym przypadku swoje znaczenie.

Istotna pozostaje również obecność charyzmatycznej wokalistki Brigitty „Bibs” Wierzbik, która potrafi poprowadzić kompozycję w mniej oczywiste rejony i nadać jej bardziej indywidualnego wymiaru. Sama melodia, wzbogacona przestrzennymi dźwiękami syntezatorów i gitar, została przepuszczona przez wrażliwość artystki świadomej swojego środka wyrazu i potrafiącej zaznaczyć w tym utworze własną perspektywę. Dzięki temu nie otrzymujemy jedynie kolejnej piosenkowej formy, lecz coś bardziej osobistego – muzyczną wypowiedź, w której można nie tylko usłyszeć, ale też intuicyjnie wyczuć, co wokalistka chce nam przekazać.

Rework „Far Too Gone” pokazuje, że powrót do znanej kompozycji nie musi oznaczać jedynie kosmetycznych zmian. Synth Esthetics nadaje jej nowe proporcje, zachowując to, co stanowiło o sile pierwowzoru, a jednocześnie pozwalając mu wybrzmieć w nieco innym świetle. To udane przypomnienie o debiutanckim „Breakthrough”, ale również dowód na to, że zamknięty już rozdział można otworzyć ponownie i odnaleźć w nim coś, co wcześniej pozostawało nieco w cieniu.

rec. Łukasz Dębowski

*****

Nowa odsłona „Far Too Gone” została oznaczona jako „reworked”, co sugeruje ponowne spojrzenie na wcześniejszą kompozycję i nadanie jej odświeżonej formy. Za projektem Synth Esthetics stoją Tomasz Pieprzny oraz Brigitta „Bibs” Wierzbik. Muzycy określają swoją twórczość jako syntezatorowego rocka, łącząc rozbudowane partie elektroniczne z gitarową energią i melodyjnym prowadzeniem wokalu.

„Far Too Gone (reworked)” jest już dostępne na platformach streamingowych.


  • Pol Wanda – „Nieba krzyk i król Wiatr” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej