
KejC to rosyjski artysta, który jeszcze w tym roku – w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę – wydał album w języku polskim zatytułowany „Inutil Terrae Pondus”.
fot. materiały prasowe
Choć Nikołaj (imię artysty) pochodzi z Rosji, z Polską łączy go osobista więź. Jako nastolatek po raz pierwszy odwiedził ten kraj i od razu się w nim zakochał. Już wtedy samodzielnie zaczął uczyć się języka polskiego.
Po rozpoczęciu ataku Rosji na Ukrainę KejC przebywał w Polsce. Z bliska obserwował, jak wiele wysiłku i poświęcenia polskie rodziny wkładały w pomoc uchodźcom – często kosztem własnego bezpieczeństwa i komfortu. Wojna oraz postawa Polaków wzbudziły w nim silne poczucie winy i współodpowiedzialności.
To właśnie wtedy zaczął pisać swoje teksty w języku polskim, który stał się dla niego nowym narzędziem wyrażania emocji: skruchy, miłości, winy i szacunku.
„Słowa w tym języku nie wydają mi się skażone, zużyte ani banalne. To język, w którym po raz pierwszy potrafię mówić o najważniejszych sprawach szczerze i wprost.” – jak informuje artysta.
Na nowym albumie zatytułowanym „Inutil Terrae Pondus” (łac. „bezużyteczny ciężar ziemi”) pojawiają się utwory poświęcone zarówno Rosji, jak i Polsce. Szczególne miejsce zajmuje utwór „Żar”, który – jak mówi Nikołaj – jest hołdem dla polskiego ducha walki i historii.
Album „Inutil Terrae Pondus” można znaleźć na platformach streamingowych, takich jak Spotify, Apple Music czy YouTube Music.
*****

fot. okładka płyty





