Ola Geppert i Ioanni prezentują „To nie ja” – pierwszy zwiastun debiutanckiej EP-ki, która w całości powstała w domowych warunkach. To opowieść o bliskości, emocjach i relacji, która potrafi zarówno uzależniać, jak i ranić. Za kompozycję, produkcję, miks i mastering materiału odpowiada Ioanni.
Cały materiał na debiutancką EP-kę Oli Geppert i Ioanniego powstał we dwójkę, w domowym pokoju, przy jednym mikrofonie, statywie, interfejsie i klawiaturze. Bez wynajmowanego studia, bez producenta z zewnątrz, bez zegara tykającego za ścianą. Widać to w tym, jak nierówno rozłożył się czas: „To nie ja” dojrzewało dwa lata, a jeden z utworów na EP-ce napisał się w dwa dni, po kłótni, która nie dotyczyła ich dwojga.
Piosenki rzadko przychodziły gotowe. Poza pierwszym utworem żadna nie miała tekstu przed nagraniem. Teksty powstawały w trakcie, z notatek, które Ola Geppert gromadzi w telefonie – pojedynczych fraz i słów, które wydały jej się ciekawe. Spotykali się u Ioanniego i grali: on na fortepianie, ona śpiewała równocześnie, i z tego wychodziły linie melodyczne. Bywało, że jednego dnia powstawał refren i początek zwrotki, a reszta tydzień później.
Utwór otwierający wydawnictwo jest wyjątkiem, bo zaczął się bez niego. Ola Geppert nagrała go sama, na Erasmusie w Düsseldorfie, do czterech akordów chodzących w kółko. Prosiła tylko o dogranie żywego fortepianu; dostała z powrotem skończoną produkcję, w której wszystko, co Ioanni dopisał, złożyło się z wokalem nagranym wcześniej pod te cztery akordy. Jego decyzje słychać najwyraźniej w końcówce: głos Oli odtworzony od tyłu, brzmiący jak inny język, i dysonanse ukryte w tle. Ioanni odpowiada za kompozycję, produkcję, miks i mastering całego materiału.
EP-ka od początku była pomyślana jako całość, a nie zbiór utworów – jedna opowieść o bliskości, która uzależnia i rani. Dwa środkowe utwory sklejają się ze sobą, jeśli słuchać ich po kolei. Okładkę zaprojektowała sama artystka, absolwentka projektowania graficznego; jej głównym motywem jest pociąg – symbol drogi, którą Ola przez lata pokonywała między Łodzią a Gdańskiem.
*****
Ola Geppert to songwriterka i wokalistka z Gdańska. Tworzy mroczne, melancholijne i zmysłowe piosenki, w których delikatność i czułość spotykają się z napięciem i emocjonalną intensywnością; porusza tematy cierpienia, śmierci, autonomii, zniewolenia i miłości. Za jej subtelną interpretacją stoi pięć lat edukacji wokalnej oraz doświadczenia sceniczne i performatywne – od występów w Toruniu, Łodzi i Gdańsku, przez międzynarodowy festiwal chóralny Mundus Cantat, po Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych w Płocku. Jest absolwentką projektowania graficznego na łódzkiej ASP i sama projektuje oprawę wizualną swoich wydawnictw. Wcześniej wydawała muzykę jako Birim – od debiutu w 2022 roku opublikowała siedem singli, m.in. „Delikatnie” i „Wielkie Nic”.
Ioanni to kompozytor, pianista i producent z Gdyni, urodzony na greckiej części Cypru. Fortepian, dziś centrum jego muzyki, odkrył w 2023 roku i nauczył się na nim grać samodzielnie. Odpowiada za kompozycję, produkcję, miks i mastering całego materiału. Wyprodukował singiel „Malwa” Sebastiana Muntowskiego, jest również kompozytorem ścieżki dźwiękowej do filmu dokumentalnego „Sędzia z Auschwitz” w reżyserii Mirosława Ganobisa.

fot. okładka singla (Michał Miszczyszyn)

![Dżem – „Sobie potrzebni” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/08/Dzem-Sobie-potrzebni.jpg)





Dodaj komentarz