Czego marketing uczy się od projektantów planszówek

Zobacz, jak zasady projektowania instrukcji do gier planszowych mogą zrewolucjonizować onboarding klientów i zwiększyć konwersję. Poznaj praktyczne porady!

Zobacz, jak zasady projektowania instrukcji do gier planszowych mogą zrewolucjonizować onboarding klientów i zwiększyć konwersję. Poznaj praktyczne porady!

Instrukcja bez nudy! Czego marketing może się nauczyć od twórców planszówek?

Bądźmy szczerzy – ile czasu potrafisz dziś skupić na czymś uwagę w sieci? Kilka sekund? No właśnie! Zmusić kogoś do przeczytania długiego opisu produktu, regulaminu czy instrukcji obsługi graniczy teraz z cudem. A teraz spójrz na planszówki. Ludzie sami, bez żadnego przymusu, potrafią spędzić długie godziny nad skomplikowanymi, grubymi instrukcjami do takich hitów jak „Gloomhaven” czy „Catan”. I robią to z wielkim uśmiechem na twarzy!

Dlaczego nie cierpimy instrukcji, a gracze i tak je uwielbiają

Dlaczego nudny poradnik nas odpycha, a instrukcja do gry wciąga? Wszystko sprowadza się do jednego – do jasnego celu! Dobrze napisana instrukcja nigdy nie zaczyna się od nudnych szczegółów technicznych czy wyjątków od reguł. Pierwsze zdanie od razu stawia sprawę jasno: „W tej grze jesteś kupcem i wygrywasz, gdy jako pierwszy zdobędziesz 10 punktów”. Od razu wiesz, po co grasz i do czego dążysz!

Niestety, w marketingu ciągle robimy ten sam błąd. Zamiast pokazać klientowi, jak zmieni się jego życie, od razu zasypujemy go parametrami technicznymi. To błąd! Najpierw musimy zdefiniować dla niego „stan wygranej”. Zobacz, jak łatwo możemy przenieść te planszówkowe triki do świata sprzedaży:

Zasada z planszówkiJak to zrobić w marketinguCo dzięki temu zyskujesz
Cel gry od pierwszej sekundyPokazanie głównej korzyści od razu na samej górze strony.Ludzie zostają na Twojej stronie na dłużej!
Instrukcja kontra grube kompendiumOddzielenie głównej obietnicy od nudnych detali technicznych.Przejrzysta strona i mniej uciekających użytkowników.
Karty pomocy dla graczyTworzenie prostych infografik, szybkich pytań i odpowiedzi oraz ściągawek.Szybsza decyzja o zakupie i mniej pracy dla Twojego supportu!
Szybkie przygotowanie gryWygodne, interaktywne konfiguratory i proste formularze krok po kroku.Więcej udanych rejestracji i sfinalizowanych zakupów!

Gdy wdrożysz te proste zasady u siebie, Twój klient nie poczuje się zagubiony. Przeciwnie – poprowadzisz go za rękę przez całą drogę, a on nawet nie zauważy, kiedy nauczył się obsługi Twojego produktu!

Zróbmy to szybko, czyli skróć drogę do pierwszej rundy

Nie ma chyba nic gorszego niż wieczór z planszówkami, podczas którego jedna osoba czyta instrukcję na głos przez godzinę, a reszta ekipy powoli zasypia z nudów! Dokładnie dlatego nowoczesne gry mają w pudełkach tak zwane przewodniki szybkiego startu. Ich cel jest prosty: masz rozłożyć planszę i wykonać swój pierwszy ruch w pięć minut. Reszty zasad nauczysz się po prostu w trakcie samej zabawy!

Dokładnie tak samo działa dzisiejszy świat internetu. Weźmy na przykład platformę Fiery Play – nikt przecież nie czyta tam regulaminów ani nudnych poradników przed rozpoczęciem zabawy! Użytkownik chce od razu wejść do gry, poczuć te emocje i uczyć się wszystkiego w locie.

Przenieś to do swojego biznesu i maksymalnie skróć drogę klienta do pierwszego sukcesu! Zamiast kazać mu czytać długie e-booki, daj mu prosty, interaktywny samouczek, który pozwoli mu poczuć radość już w pierwszej minucie po rejestracji.

Nie przemęczaj głowy swojego klienta

Projektanci gier i marketerzy walczą z tym samym wrogiem – z ograniczoną pamięcią człowieka. Kiedy gracz musi pamiętać o dziesięciu różnych zasadach jednocześnie, jego mózg po prostu paruje, a cała zabawa przestaje cieszyć! Jak sobie z tym radzą twórcy gier?

Moc prostych ikon i obrazków

Zamiast pisać na kartach długie elaboraty w stylu: „Kiedy zagrasz tę kartę, musisz oddać dwie monety ze swoich zapasów, aby dobrać jedną nową kartę z talii głównej”, wydawcy dają po prostu obrazki. Symbol dwóch monet, czerwona strzałka i ikona karty. Wszystko staje się jasne w ułamek sekundy!

W marketingu za dużo tekstu po prostu zabija sprzedaż. Jeśli tylko możesz zastąpić nudny akapit prostą ikoną lub przejrzystym schematem, po prostu to zrób! Ikony nie tylko ułatwiają czytanie, ale też świetnie wyglądają i budują profesjonalny wizerunek Twojej marki.

Wybaczaj drobne wpadki i daj margines na błąd

Mnóstwo nowoczesnych gier kooperacyjnych pozwala graczom na małe błędy na początku drogi. W instrukcjach często znajdziesz zdanie: „Jeśli zapomnieliście o jakiejś zasadzie w pierwszej rozgrywce, nie przejmujcie się – grajcie dalej!”. To genialne! Zdejmuje z graczy stres i strach przed porażką.

W marketingu i procesach zakupowych też potrzebujemy takiego koła ratunkowego. Jeśli klient pomyli się przy wpisywaniu danych w formularzu, nie czyść całej strony i nie każ mu pisać wszystkiego od nowa! Pokaż mu przyjazny komunikat, podświetl na czerwono tylko to jedno pole i pomóż mu to szybko poprawić. Niech poczuje, że drobne błędy to żaden koniec świata!

Zaprojektuj drogę prosto do wygranej

Najlepsze instrukcje na rynku są ułożone tak, że idealnie naśladują klasyczną ścieżkę zakupową klienta. Nie ma tam chaosu, wszystko idzie krok po kroku. Chcesz, żeby Twój landing page lub newsletter działały równie sprawnie? Zastosuj te pięć prostych zasad:

  • Pokaż pudełko i to, co jest w środku. Klient musi od razu zobaczyć, co dokładnie kupuje. Trójwymiarowe wizualizacje, krótkie wideo z rozpakowywania czy zrzuty ekranu z aplikacji sprawdzą się tu doskonale!
  • Określ jasny cel główny. Powiedz krótko i bez owijania w bawełnę, co klient zyska dzięki Tobie. To Twój własny warunek zwycięstwa!
  • Wyjaśnij zasady rundy krok po kroku. Opisz w trzech prostych krokach, jak wygląda zakup lub rozpoczęcie współpracy (na przykład: Zamów -> Skonfiguruj -> Korzystaj!).
  • Rozwiej wątpliwości na marginesie. Wszystkie trudne pytania i obiekcje (FAQ) zbierz w jednym miejscu, na przykład w rozwijanych sekcjach, żeby nie przeszkadzały w czytaniu głównej oferty.
  • Zasłużone zwycięstwo na koniec. Podsumuj cały proces przyjemnym akcentem – estetyczną stroną z podziękowaniem, która celebruje wybór klienta i jasno mówi, co wydarzy się dalej. To jak triumfalne uniesienie rąk po wygranej partii!

Zastosowanie tych elementów sprawi, że Twoja ścieżka konwersji przestanie być dla odbiorcy nudnym obowiązkiem, a stanie się satysfakcjonującym wyzwaniem.

Twój własny przewodnik szybkiego startu w marketingu

Zmiana marketingu na styl planszówkowy to przede wszystkim przejście od nudnego opowiadania o produkcie do aktywnego projektowania wrażeń! Chcesz sprawdzić, czy Twoje materiały dają radę? Zadaj sobie te cztery proste pytania:

  1. Czy Twój klient już w ciągu ersten 5 sekund na stronie wie, jak wygląda jego „wygrana”?
  2. Czy Twój proces rejestracji ma swój prosty „scenariusz wprowadzający”, żeby można było zacząć bez czytania instrukcji?
  3. Czy zamiast ścian tekstu używasz fajnych ikon i wykresów, które nie męczą głowy?
  4. Czy dajesz użytkownikom proste „karty pomocy”, czyli szybkie ściągawki, do których mogą wrócić w każdej chwili?

Świetna kampania marketingowa, dokładnie tak jak genialna gra planszowa, musi wciągać od pierwszej sekundy, jasno tłumaczyć zasady i dawać ogromną satysfakcję na koniec! Kiedy przestaniesz traktować swoich odbiorców jak nudzących się czytelników, a zaczniesz widzieć w nich zaangażowanych graczy, Twoje wyniki wystrzelą w kosmos!


  • Mieczysław Kosz – „Ikar. Solo na Jazz Jamboree” [RECENZJA]
  • „Dziennikarze muzyczni w zasadzie unikają nowej polskiej muzyki” – Nieme Kino [WYWIAD]