
Zaskakujący to duet. Dawid Podsiadło pojawił się gościnnie w utworze „bluza taty” rapera OKI-ego.
fot. Daniel Jaroszek
Współczesna polska scena muzyczna coraz częściej udowadnia, że pozorne granice gatunkowe istnieją wyłącznie na papierze. Najlepszym tego dowodem jest „bluza taty” – najnowszy singiel OKI-ego. Utwór intryguje podwójnie, bo choć to autorski projekt rapera, ogromne emocje budzi zaproszony gość. Dawid Podsiadło słynie z tego, że niezwykle rzadko dogrywa się do cudzych numerów. I choć wokalista sam intensywnie przypomina o sobie nowymi singlami i stadionową trasą, tym razem zrobił wyjątek. Efektem jest niespodziewane, głębokie uzewnętrznienie obu artystów i wspólny powrót do trudnych wspomnień z przeszłości.
Od ubrań do wspomnień: Osobisty mikrokosmos
OKI opiera swoją narrację na potężnym, choć z pozoru zwyczajnym symbolu – tytularnej bluzie ojca. Dla artysty staje się ona pancerzem ochronnym z czasów, gdy rzeczywistość była prostsza, ale też pełna młodzieńczego buntu i niepewności. Raper zderza ze sobą dwa światy: dzisiejszy luksus, modowe stolice i wielką karierę z nostalgicznym obrazem dorastania, szkolnych potknięć i pierwszych tatuaży.
W wersach bije ujmująca szczerość. Sukces komercyjny zostaje tu zestawiony z tęsknotą za autentycznością i samotnością w tłumie. Bluza ojca to nośnik tożsamości, przypomnienie o korzeniach w momencie, gdy reflektory sceny potrafią oślepić. OKI rezygnuje z typowej dla rapu pozy triumfatora na rzecz wrażliwej, introspektywnej spowiedzi o poszukiwaniu własnego „ja”.
Grunge’owe plakaty i brakujące ogniwo: Perspektywa Dawida Podsiadło
Kontrapunkt dla historii OKI-ego stanowi zwrotka Dawida Podsiadło, która wnosi d utworu zupełnie inną dynamikę rodzinną. Podsiadło ze swą charakterystyczną, melancholijną uważnością wraca do ciasnego pokoju dzielonego z matką i bratem, dorastania w rytmie grunge’owej muzyki i ulotnych wspomnień o ojcu.
Zadawane przez niego pytanie o to, czy jabłka upadają blisko jabłoni, to uniwersalna refleksja nad dziedziczeniem cech, talentów, ale i życiowych deficytów. Podsiadło, podobnie jak OKI, odnosi się do swojej obecnej pozycji na rynku. Podkreśla, że na szczyt doszedł powolną, organiczną drogą. Przypomina przy tym o fundamentalnej wartości, jaką jest pasja, bez której materialne i wizerunkowe sukcesy tracą jakiekolwiek znaczenie.
Nowy etap na mapie „REKLAMACJI’47”
„bluza taty” to coś więcej niż jednorazowy eksperyment. Utwór stanowi istotny element przemyślanej strategii wydawniczej OKI-ego. Piosenka wchodzi w skład jego najnowszego, niezwykle ambitnego albumu zatytułowanego „REKLAMACJA’47”. Projekt ten został zaplanowany jako muzyczny tryptyk złożony z trzech krążków (CD1, CD2 oraz CD3), które były dawkowane słuchaczom etapami.
Wspólny singiel z Dawidem Podsiadło idealnie dopełnia ten koncept, udowadniając, że rap i pop mogą spotkać się w jednym punkcie – w szczerej opowieści o dojrzewaniu, cenie popularności i nieustającej potrzebie posiadania bezpiecznego azylu z lat dzieciństwa.





