
„Nadzieja na nadzieję” to wyjątkowy utwór Izy Połońskiej, który artystka nagrała wspólnie z Bartkiem Grzankiem. Za słowa i muzykę odpowiada Mateusz Krautwurst. Do singla powstał teledysk.
Teledysk i fot.: Hektor Werios
Iza Połońska pozostaje wierna tradycji polskiej piosenki, co nie znaczy, że do własnej twórczości podchodzi w sposób odtwórczy. Artystka działa na własnych zasadach, z dala od oczywistych schematów, które mogłyby zbliżyć ją do mainstreamowych projektów. W jej utworach dominuje powściągliwość, ale też emocjonalna siła, sprawiająca, że trudno pozostać wobec nich obojętnym. Tym bardziej że za muzycznymi opowieściami, które snuje, kryją się czarujący głos, klasa i niezmiennie ujmujący styl. Być może to opis nieco patetyczny, ale jest w nim sporo prawdy, wyraźnie obecnej również w nowym singlu „Nadzieja na nadzieję”, nagranym wspólnie z charyzmatycznym Bartkiem Grzankiem.
Ta propozycja może zaskoczyć wielbicieli twórczości wokalistki, ponieważ została zaprezentowana inaczej niż jej wcześniejsze dokonania. To przy okazji pokazuje, że artystka nie stoi w miejscu, lecz wciąż szuka nowych możliwości wyrazu, pozostając przy tym sobą i z wdziękiem nadając kolejnym słowom własny interpretacyjny rys. W tym miejscu trzeba docenić wkład Mateusza Krautwursta, odpowiedzialnego za tekst, muzykę, aranżację, produkcję, a nawet instrumenty klawiszowe. Jego obecność to zarazem znak jakości – imponująca pozostaje umiejętność dopasowywania dźwięków do wrażliwości innych artystów, oparta na słuchu absolutnym i dużym muzycznym wyczuciu. W przypadku Izy Połońskiej wybrzmiewa to szczególnie mocno, bo mamy do czynienia z wokalistką świadomą, w wielu aspektach ukształtowaną i dojrzałą, a jednocześnie potrafiącą nadać tej piosence świeżość, a nawet pewną lotność. To znów powoduje, że wraz z jej odsłuchem jesteśmy w innym, wręcz lepszym miejscu.
Przy tej okazji należy wspomnieć o znakomitych muzykach, z Pawłem Tomaszewskim na czele, którego fortepian otwiera całość, a jednocześnie często staje się instrumentem prowadzącym. Brzmi on subtelnie, bez nadmiernych improwizacji, ale wciąż niezwykle urzekająco – również od strony czysto technicznej. W nagraniu udział wzięli również Wojciech Doleżyczek (gitara elektryczna), Marcel Prążyński (bas elektryczny) i Tomasz Mądzielewski (perkusja), co w pewien sposób rysuje pełniejszy obraz tego, co kryje w sobie ten niebanalny moment w artystycznym życiu twórczyni.
Dopełnieniem całości staje się chór złożony ze studentów Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi, Wydziału Sztuk Scenicznych, Katedry Musicalu. Wzmocnienie siły, która narasta wraz z trwaniem utworu, ma tu szczególne znaczenie, ponieważ najważniejsze chwile zostały precyzyjnie wyeksponowane, ściślej łącząc się z wyobraźnią słuchacza, który poszukuje w muzyce czegoś więcej.
To nie miała być laurka, ale kiedy serce odbiera na podobnych falach, trudno pisać inaczej o tak dobrze skonstruowanym utworze. „Nadzieja na nadzieję” ma w sobie coś, co przyciąga uwagę, ale jednocześnie nie opiera się na nachalnej strategii uwodzenia odbiorcy. Wiele rzeczy dzieje się tu naturalnie, poza oczywistymi oczekiwaniami i może właśnie dlatego ten klimat tak wyraźnie się utrzymuje, gdy słuchamy tego singla w całości. Pani Izo, prosimy o więcej.
[rec. Łukasz Dębowski]
*****
Iza Połońska o singlu:
„Żyjemy w świecie dobrostanu. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. I pośród tego wszystkiego tęsknimy najbardziej za relacjami, miłością, przyjaźnią. Często w labiryntach życia tracimy z oczu to co najważniejsze. Dziś chyba bardziej niż kiedykolwiek potrzeba nam Nadziei. Sama nadzieja to wciąż zbyt mało-najpierw potrzebna jest NADZIEJA NA NADZIEJĘ! Nasze Serca są stworzone do kochania, a umysł, psychika tylko poprzez akceptację siebie i innych, potrafią się stymulować, uspokajać, znajdować ukojenie.
O tym jest mój najnowszy singiel.
Kilka lat temu poprosiłam Mateusza Krautwursta o współpracę. Bardzo sobie cenię Jego indywidualizm i ekstremalnie wysoki poziom wykonawczy. Ucieszyłam się kiedy odpowiedział pozytywnie! Choć to przecież zupełnie inna stylistyka dla mnie i spore wyzwanie. Tego szukam – wychodzenia ze strefy komfortu.
Do nagrania zaprosiłam Bartka Grzanka, wokalistę, którego wyjątkowo lubię jako człowieka i wokalistę, który niesie głosem i samym sobą ogrom ciepła i empatii.
Największa frajdą dla mnie i dla Mateusza było nagrywanie chórków z Moimi Studentami Musicalu w Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi. Bardzo się cieszę, że zechcieli się stawić i być z nami w tym procesie – a dzięki temu dodali do nagrania bezcenne przesłanie, by ta wiadomość o Nadziei mogła zasiać ziarenko w umysłach kolejnych pokoleń. Wśród głosów brzmi także cudowny tembr Briana Fentressa, mojego wspaniałego kolegi – wyjątkowo charyzmatycznego wokalisty, który z naszymi zdolnymi Studentami realizuje chóralne śpiewanie gospelowe – czyli coś co jest esencją śpiewania – przekazywanie emocji!
Wersja instrumentalna singla to także wspaniali Muzycy! Mieć wśród nich Pawła Tomaszewskiego – jest kolejnym spełnieniem artystycznego marzenia”.
Posłuchaj „Nadzieja na nadzieję” w serwisach streamingowych: https://id.ffm.to/nadzieja_na_nadzieje



