Mery Spolsky nie przestaje zaskakiwać. Posłuchaj singla „Nie ma już PL”

„Nie ma już PL” to drugi singiel Mery Spolsky zapowiadający jej kolejny album. To nostalgiczny hymn o świecie, którego już nie ma – trzepakach, kioskach, podwórkach i dzieciństwie pachnącym oranżadą. Teledysk do utworu powstał we współpracy z reżyserem Mateuszem Golisem. Nowy singiel to następca świetnie przyjętej „Marysi Kowalskiej”, która przyniosła artystce nominację do nagrody Bursztynowego…

„Nie ma już PL” to drugi singiel Mery Spolsky zapowiadający jej kolejny album. To nostalgiczny hymn o świecie, którego już nie ma – trzepakach, kioskach, podwórkach i dzieciństwie pachnącym oranżadą.

Teledysk do utworu powstał we współpracy z reżyserem Mateuszem Golisem.

Nowy singiel to następca świetnie przyjętej „Marysi Kowalskiej”, która przyniosła artystce nominację do nagrody Bursztynowego Słowika na festiwalu Top Of The Top w Sopocie. Podobnie jak w przypadku „Marysi Kowalskiej”, Mery ponownie stworzyła klip z Mateuszem Golisem – tym razem intymną opowieść o symbolicznej terapii z samą sobą. W „Nie ma już PL” artystka nie rozlicza Polski, lecz z czułością wspomina swoje „kiedyś”.

fot. Adrian Kaczmarek

To nie jest manifest polityczny. To nie jest komentarz społeczny. To spojrzenie na teraźniejszość i tęsknota za rzeczami, które się przedawniły. Wszystko się przedawnia. Kiedyś były budki telefoniczne, teraz są smartfony. Kiedyś grało się w klasy, a teraz w Simsy. Kiedyś były kioski, teraz są Żabki. Kiedyś to się „związki naprawiało, a teraz się zamienia na lepszy model”.

Kiedyś się było młodym.
Kiedyś to było.
Każdy z nas miał swoje kiedyś.

W teledysku umówiłam się na terapię sama ze sobą i zwierzyłam ze wszystkich myśli na kanapie. To kolejna współpraca z Mateuszem Golisem, który reżyserował klip na podstawie naszej wspólnej wizji. Chciałam żeby było nostalgicznie, więc użyłam ubrań z firmy mojej Mamy „Leo Lazzi”, która już dawno nie istnieje. To wszystko jej projekty, które przypominają mi o tym, że nawet jak coś przeminie to na zawsze jest w głowie. – opowiada Mery Spolsky.

 

Mery Spolsky otwiera nowy rozdział. Pierwszy singiel „Marysia Kowalska” już dostępny!


  • Mieczysław Kosz – „Ikar. Solo na Jazz Jamboree” [RECENZJA]
  • 30 lat później. Big Day – „Dzień trzeci” [RECENZJA]