ANOWA prezentuje drugi utwór „Najbliżej siebie”

ANOWA zaprezentowała kolejny nowy utwór. „Najbliżej siebie”, bo taki nosi tytuł, zapowiada album wokalistki, który ukaże się jeszcze w tym roku. „Najbliżej siebie” to propozycja z gatunku alternatywnego popu. Propozycja posiada pozornie oszczędną aranżację, z mocnymi bębnami w wykonaniu Jakuba Jantosa, delikatnym pulsem gitary basowej Andrzeja Zielaka oraz poruszającym piano Artura Michalskiego. Za produkcję odpowiada…

ANOWA zaprezentowała kolejny nowy utwór. „Najbliżej siebie”, bo taki nosi tytuł, zapowiada album wokalistki, który ukaże się jeszcze w tym roku.

Najbliżej siebie” to propozycja z gatunku alternatywnego popu. Propozycja posiada pozornie oszczędną aranżację, z mocnymi bębnami w wykonaniu Jakuba Jantosa, delikatnym pulsem gitary basowej Andrzeja Zielaka oraz poruszającym piano Artura Michalskiego. Za produkcję odpowiada ceniona artystka – Karo Glazer, która gwarantuje najwyższą jakość nowej piosenki Anowy.

fot. materiały prasowe

ANOWA zawarła w tekście swoją bardzo osobistą historię o wyjściu z toksycznej relacji i odnalezieniu bliskości z samą sobą. Jak mówi artystka:

„Jest to dla mnie jeden z ważniejszych utworów. Bardzo długo żyłam z intencją bycia jak najbliżej innych i robiłam wszystko, żeby uzyskać ich akceptację. Zupełnie zagubiłam umiejętność wsłuchiwania się w siebie, dlatego teraz szczególnie staram się być „najbliżej siebie, jak umiem na teraz”. Dokładnie tak śpiewam i mam świadomość, że przy tym pędzie i wymaganiach, jakie stawia przed nami życie, taki problem dotyka wielu osób.”

Cały album nagrywany jest w MAQ Studio przez muzyków sesyjnych. Powstają różnorodne opowieści o kobietach, uczuciach i emocjach. Znajdą się na niej zarówno ballady, jak i utwory z bardziej rytmicznym flow. ANOWA jest autorką muzyki i wszystkich tekstów.

*****

Słuchaj utworu „Najbliżej siebie” w serwisach cyfrowych: https://e-muzyka.ffm.to/anowanajblizejsiebie

 

fot. okładka singla


  • Lunatic Soul – „Transition II” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej