Miuosh i Zespół Śląsk prezentują „Pieśń Ostatnią” z udziałem… KORY

Ponad miesiąc po premierze doskonale przyjętego albumu „Pieśni współczesne”, MiuoshZespół Śląsk prezentują jeszcze jedną niespodziankę. Światło dzienne ujrzał właśnie klip do utworu „Pieśń Ostatnia”, w którym wykorzystano archiwalne wykonanie „Wolno, wolno płyną łodzie” Kory z jej ostatniego koncertu.

Ostatni utwór Kory zagrany przed publicznością

Podczas pracy nad krążkiem „Pieśni współczesne” w głowie Miuosha narodziła się myśl, aby na płycie wykorzystać także archiwalne nagrania jednego z legendarnych artystów, którzy współpracowali kiedyś z Zespołem Śląsk. Dyrektor zespołu, Zbigniew Cierniak, zasugerował jednak kogoś zupełnie innego – Korę. Po rozmowach z Kamilem Sipowiczem Miuosh otrzymał nagranie „Wolno, wolno płyną łodzie”.

fot. Ania Walterowicz

Jak się okazało był to ostatni utwór wykonany przez Korę na żywo przed publicznością. Tak powstała „Pieśń Ostatnia”. Jest to zamknięcie klamry, którą na płycie otwiera „Pieśń Pierwsza”. 10 listopada światło dzienne ujrzał teledysk do utworu, stanowiący podróż sentymentalną przez miesiące pracy nad albumem „Pieśni współczesne”.

Nigdy nie przypuszczałbym, że coś takiego mi się przytrafi – opowiada Miuosh. – Kora jest dla mnie kimś absolutnie fenomenalnym, kto grał świetną muzykę, pisał niesamowite teksty. Jest to postać, która trzymała na swoich barkach o wiele więcej niż większość wokalistów w historii tego kraju. Z tyłu głowy miałem myśl, że może kiedyś uda się coś razem zrobić, poznać się i razem popracować. Niestety nasze drogi nigdy się nie przecięły, a ten utwór traktuję jako mój hołd dla jej dorobku – dodaje.

„Pieśni współczesne” to projekt, jakiego na polskiej scenie muzycznej jeszcze nie było – nie tylko ze względu na liczbę zaangażowanych artystów, ale także przełomowe podejście do tradycji. Pieśni zawarte na krążku na nowo tworzą bowiem opowieść o ludziach ziemi zmagającej się z teraźniejszymi problemami. Jednocześnie nie zapominają o szacunku dla tradycji. Każdy utwór śmiało czerpie z pieśni ludowych Ziemi Śląskiej i Beskidu Śląskiego, nadając im współczesnego charakteru.

Płytę „Pieśni współczesne”, poza „Pieśnią Ostatnią” promują single: „Doliny” z udziałem Jakuba Józefa Orlińskiego, „Zmierzch” nagrany z duetem Kwiat Jabłoni, „Mantra” z Igorem Herbutem, „Celina” z Julią Pietruchą, „Imperium” z Ralphem Kaminskim oraz „Wołanie” z Królem. W cały projekt zaangażowanych zostało ponad 140 osób, w tym niezwykły i uznany na całym świecie Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” oraz wykonawcy, tacy jak Błażej Król, Bela Komoszyńska, Ralph Kaminski, Igor Herbut, Natalia Grosiak, Julia Pietrucha, Tomasz Organek, Jakub Józef Orliński, Andrzej Smolik, Marcin Wyrostek, Kora czy duet Kwiat Jabłoni.

Raz na milion lat dochodzi do zderzenia, swoistego błędu. Strumienie biegu czasu i nieskończone ilości miejsc przenikają się ze sobą w piękny i nieobliczalny sposób, zmieniając zastałe światy. Między pokryte najdostojniejszą rdzą szacunku symbole, wierzenia i tradycje wkrada się coś im obcego. Razem tworzą nowe.


Ten album to ten moment – raz na milion lat

 

Dodaj komentarz