Najbardziej wyczekiwane polskie rap albumy cz. 10

Dziś przedstawiamy Wam dziesiątą (a drugą we wiosennej edycji 2021) część serii artykułów o najbardziej wyczekiwanych polskich rap albumach. Polska scena muzyczna już od jakiegoś czasu zdominowana została przez muzykę z gatunku rap, która dociera do największej liczby słuchaczy w naszym kraju, co widać po liczbach odsłon na YouTube i w serwisach cyfrowych. Płyty rapowe wciąż znajdują się w czołówce sprzedaży na liście OLiS, stąd nasza kolejna część rankingu.

46. Kara – “Deszcz”

Kara i jej często off beatowe flow dali się poznać szerszej publiczności w 2018 roku kawałkami „Get Low” i „Zrozum Mnie” wydanymi w 3Y Gun, nowohuckiej wytwórni. Również nakładem tego wydawnictwa ukazał się jej debiutancki album pt. „Przebudzenie”.

 

W sierpniu 2020 raperka dołączyła do labelu StoproRap, a 2 tygodnie temu wydała solowy utwór „Dreamliner”, którym zapowiedziała nowe wydawnictwo o nazwie „Deszcz” z datą premiery 16 kwietnia 2021 roku. Artystkę również możecie kojarzyć z aktualnie trwającej 8 edycji Młodych Wilków, gdzie wraz z Feno i Cukier stworzyła utwór „Recepty”. Na koniec jeszcze przytoczę 2 wersy z singla promującego nadchodzący album: „Wiesz czemu płyta to „Deszcz’’? Bo znowu myślałam o krzywdzie. Lało na nas pod blokiem, pamiętasz? Ja nie przejmuje się deszczem, bo jesteś.”

 

 

47. Janusz Walczuk – “Janusz Walczuk”

Czy słyszałeś/aś, że Janusz Walczuk to Twój nowy idol? Jeśli nie to zapewne jeszcze nie włączyłeś/aś najnowszego singla Janusza Walczuka o tytule „Janusz Walczuk”, który zapowiada debiutancką płytę muzyka. Trudno znaleźć gościa, który w tak młodym wieku osiągnąłby w muzyce tak wiele nie wydawszy nawet jednego solowego albumu. Artysta nad muzyką pracuje w zasadzie na każdej płaszczyźnie i często możecie go zauważyć w opisach wielu polskich raperów. Premiera jego pierwszego krążka zapowiedziana jest na 30 kwietnia 2021 roku, ale już w tym momencie można stwierdzić, że będzie to obowiązkowy przystanek dla wszystkich tych, którzy żyją marzeniami i robią wszystko, by wcielić je w życie.

 

48. Magiera – “FEAT.”

Producent, którego powinien kojarzyć każdy szanujący się słuchacz polskiego rapu. Zwycięzca nagrody „Producent roku Nagroda Gremium” w 2020 roku, czołowa osobowość polskiej sceny producenckiej, a także współtwórca takich albumów jak chociażby „Black Album” Peji, „Afera” Kukona, „Renesans” Pokohontaza czy „Chudy chłopak” Kaliego. Wreszcie przyszła pora na solowy, producencki album „FEAT.”, który artysta zapowiedział na 17 września 2021. Promują go single „Naszyjnik” feat. Szczyl, Sarius oraz najprawdopodobniej „Balladka” feat. Tymek, Falcon1, która również pojawiła się na kanale Magiery. Artysta potrafi tworzyć koncepcyjne albumy, co udowodnił na przestrzeni lat. Zobaczymy jak wyjdzie mu eksperyment o nazwie płyta producencka.

 

49. CatchUp

Czas pandemii to okres, który każdy wykorzystuje na swój sposób. CatchUp wykorzystał go w sposób bardzo efektowny i efektywny, a wydając „Danse Macabre” 29 maja 2020 roku kupił sobie serca i gusta polskich słuchaczy. Do większej rozpoznawalności muzyka przyczyniła się współpraca z Taco Hemingwayem na albumie „Jarmark”, gdzie panowie razem stworzyli jeden z lepszych utworów niniejszej płyty, czyli „Nie mam czasu”. Obecnie CatchUp zapowiedział swój długogrający album dwoma singlami, czyli „Parę Dni” oraz „Tik Tok” feat. Gedz. Nazwa płyty nie są jeszcze znana, lecz przypuszczam, że nie będziemy musieli na nią długo czekać, gdyż jej premiera zaplanowana jest na lato 2021. Jest na co czekać, a tym bardziej czego słuchać.

 

50. Fukaj & Kubi Producent

Od „Owoców”, przez #hot16challenge2, aż po wydanie utworu „Balon” na SBM Starter. Tak zaczęła się owocna (hehe) kariera Fukaja, który swoim nieszablonowanym stylem rapowanie przykuł uwagę polskiej sceny rapowej na więcej niż 5 minut. Niedługo minie rok od wydania zwrotki na wyżej wspomniany challenge, a raper ma w planach wydanie pełnoprawnego albumu w duecie z jednym z najlepszych polskich producentów hip-hopowych, czyli z Kubim Producentem. Dotychczas promują go 2 single, czyli „Światła Miasta” oraz „Marvin Gaye”, które łącznie posiadają milion wyświetleń. W produkcjach chłopaków czuć duży kontrast osobowości i wizji własnej muzyki. Ich starcie pozwala nam usłyszeć nieszablonowe kompozycje zapowiadające album, którego nazwa oraz data premiery nie jest jeszcze znana.

Mateusz Kiejnig

 

Dodaj komentarz