Po dobrze przyjętym pierwszym singlu zapowiadającym solowy album Kazaniecki prezentuje kolejny utwór. „Nieśmiertelni” to emocjonalny duet z Anną Iwanek – zwyciężczynią 15. edycji „The Voice of Poland” oraz laureatką ubiegłorocznego konkursu Premier podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Do singla powstał również teledysk.
Kazaniecki to doświadczony muzyk, niezwykle świadomie podchodzący do tego, co interesuje go w muzyce. Wcześniej współpracował m.in. ze szczecińskim zespołem Tragarze, a teraz stawia wyłącznie na solową twórczość i trzeba przyznać, wychodzi mu to całkiem dobrze. Potwierdzeniem tego jest nowy singiel „Nieśmiertelni”, w którym artysta umiejętnie łączy popową swobodę z czymś bardziej wyrafinowanym – hip-hopowym polotem i soulowo-jazzowym smaczkiem.
Właściwie nie da się mówić o tej propozycji bez podkreślenia obecności Ani Iwanek, która oprócz wokalnego udziału, a właściwie dialogu prowadzonego z Kazanieckim, odpowiada wraz z nim za stronę tekstową. Jest także współkompozytorką, obok jakże kreatywnego gitarzysty i producenta muzycznego Roberta Cichego. Jego ślad jest tu mocno widoczny, choć właściwie każdy z artystów wniósł do tej kompozycji element własnej prawdy, coś charakterystycznego dla swojej wrażliwości, tworząc piosenkę niebanalną, nacechowaną emocjami i świetnym feelingiem.
Znakomita realizacja całości dobrze podkreśla charakter kawałka, łączącego umiejętne odwołania do muzycznej tradycji ze współczesnym spojrzeniem na formę i brzmienie. Dzięki temu pojawia się tu sporo świeżości, nieco przebojowego pulsu i animuszu, ale bez zatracania bardziej wysmakowanego oblicza tej kompozycji. Do tego dochodzi duża swoboda wykonawcza, pozwalająca muzykom zostawić w nagraniu coś więcej od siebie. Poszczególne elementy nie są podporządkowane efektowności – pracują na atmosferę, w której popowa przystępność spotyka się z bardziej organicznym podejściem do aranżacji. W rezultacie „Nieśmiertelni” nie brzmią jak kolejna próba wpisania się w aktualny muzyczny schemat.
Dla wielu słuchaczy Kazaniecki pozostaje jeszcze anonimową postacią na polskim rynku muzycznym, ale dzięki takim propozycjom jak „Nieśmiertelni” ma szansę zaistnieć w świadomości znacznie szerszego grona odbiorców. Pomaga w tym doskonała pod każdym względem Ania Iwanek, która zajmuje w tym numerze ważne miejsce. Jej obecność nie ogranicza się wyłącznie do wokalnego dopełnienia całości – wnosi do utworu własną czułość, dzięki czemu duet nabiera dodatkowej siły i wiarygodności. Warto słuchać głośno, bo ten utwór ma w sobie energię, która najlepiej działa wtedy, gdy pozwolimy jej wybrzmieć bez oczekiwań i zbędnych ograniczeń.
rec. Łukasz Dębowski
*****
Tekst piosenki prowadzi słuchacza przez mrok natrętnych myśli i codziennych obaw, by ostatecznie stać się rodzajem współczesnej mantry. Powtarzane niczym afirmacja słowa „Bezpieczny, spokojny, niewinny… Nieśmiertelny” są próbą odzyskania równowagi i wiary we własną siłę. To utwór o doświadczeniu bliskim każdemu z nas – o lęku, który może pojawić się niespodziewanie, ale nie musi definiować naszego życia.
Do udziału w „Nieśmiertelnych” Kazaniecki zaprosił Annę Iwanek. Artystka po zwycięstwie w The Voice of Poland (2024) sięgnęła także po główną nagrodę w konkursie Premier podczas KFPP w Opolu. Wcześniej dała się poznać jako wykonawczyni utworu „Miasto”, promującego film „Miasto 44” w reżyserii Jana Komasy.
Jej udział w nagraniu nie jest przypadkowy. Charakterystyczna barwa głosu i wyjątkowa wrażliwość Ani Iwanek doskonale dopełniają kompozycję, nadając jej jeszcze większą siłę i autentyczność. To spotkanie dwóch muzycznych wrażliwości, które wzajemnie się uzupełniają, budując emocjonalny wymiar całości.
„Każdy z nas miewa momenty, kiedy dopadają go lęk, zwątpienie czy poczucie, że nie da rady. Chciałem napisać piosenkę, która nie będzie udawała, że tych emocji nie ma, ale przypomni, że można przez nie przejść. Refren „Nieśmiertelnych” jest dla mnie czymś więcej niż melodią – to mantra, do której sam wracam. Głos Ani i sposób, w jaki dopełniła interpretację tekstu, sprawiły, że ten utwór nabrał jeszcze większej siły i stał się dokładnie taki, jak go sobie wyobrażałem” – mówi Kazaniecki.
Całość dopełnia teledysk w reżyserii Sebastiana Obary, który w sugestywny sposób rozwija przesłanie utworu. Obraz opowiada o lęku, niepewności i wewnętrznej walce, jednocześnie przypominając, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie jesteśmy sami. To wizualne dopełnienie opowieści o odnajdywaniu siły, nadziei i światła tam, gdzie początkowo wydaje się ich brakować.
Posłuchaj utworu „Nieśmiertelni” w serwisach cyfrowych: https://nextmusic.ffm.to/niesmiertelni

![Dżem – „Sobie potrzebni” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/08/Dzem-Sobie-potrzebni.jpg)





Dodaj komentarz