Refleksje inspirowane codziennością. Martyna Sabak z albumem „Nic nie trzeba”

Druga płyta „Nic nie trzeba” Martyny Sabak to kontynuacja udanego debiutu. Artystka na lekko, w przystępnych piosenkowych formach opowiada o codziennych zmaganiach każdego z nas i dzieli się własnymi refleksjami na temat życiowych rozterek.

fot. materiały prasowe

Gdy opada kurz emocjonujących wydarzeń, zawsze nastaje codzienność i spotkanie ze sobą. Poszukiwanie… Na drugim albumie Martyny Sabak znalazły się utwory, które powstawały w odbiciu o różne refleksje. Artystka opowiada o tym, jak się odnaleźć między oczekiwaniami, o walce z odpuszczaniem, o tęsknocie za dziecięcą prostotą i beztroską, o nadziei, poszukiwaniu własnego kształtu, napięciu między działaniem a ciszą, o schematach, relacjach, o tym, że do szczęścia potrzeba mniej niż się wydaje, o czekaniu na coś lepszego, o niezwykłej sile codziennej prostoty, o tym, że miłość nie musi być idealna, lecz prawdziwa, o pragnieniu poznania siebie i w końcu — o byciu tu i teraz.

„Nic nie trzeba” to album utkany z subtelności i niebanalnych utworów pulsujących w jazzowo-soulowym charakterze. Martyna Sabak prowadzi słuchacza przez świat lekkich, a jednocześnie wyrafinowanych kompozycji, w których melodie wokalu spotykają się z latynoskim rytmem, intymnością ballad, groove’em czy zadziornym bluesem. Teksty inspirowane życiem – codziennym, prawdziwym i niepozbawionym pytań. To album o zwykłych chwilach, które okazują się najważniejsze. Siłą tego materiału pozostaje naturalność, na którą składa się akustyczne brzmienie instrumentów, kameralne teksty oraz ciepły i kojący głos Martyny.

W procesie twórczym artystce towarzyszyły kultowe postaci z polskiej sceny jazzowej i nie tylko. Wśród nich znalazł się chociażby Adam Jarzmik – utalentowany pianista kompozytor i aranżer, który w dużej mierze odpowiada za warstwę muzyczną najnowszego albumu Martyny Sabak.

*****

Martyna Sabak wokalistka, autorka tekstów i muzyki. Orędowniczka codzienności, którą ubiera w formy piosenek, opisując różne sytuacje z życia wzięte. Jej utwory to emocjonalne historie inspirujące do działania i refleksji. Dotyka ludzkich serc, kojąc je nieoczywistymi dźwiękami, językiem tekstów o oczywistej prozie codzienności. Jak to kobieta, zmienną bywa – uwielbia zarówno dobry groove, jak i poruszające ballady.

Na swoim koncie ma debiutancką płytę długogrającą – Byłam Jestem Będę, która ukazała się jesienią 2023 roku. Premierze albumu towarzyszyła duża trasa koncertowa, podczas której artystka prezentowała swój autorski materiał na żywo na terenie całej Polski. W tym roku Martyna powraca z kontynuacją tej historii na nowym albumie jazzowym – Nic nie trzeba.

 

fot. okładka płyty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *