Świadoma gra formą. darkWind i „Lajnsy hedowe o smaku onektowym” [RECENZJA]

„Lajnsy hedowe o smaku onektowym” to nowy singiel darkWind – mocne riffy, hip-hopowe zwrotki i dziecięcy chór zderzają się tu z tekstem opartym na autentycznych nagłówkach medialnych. Do utworu powstał teledysk.

fot. materiały prasowe

„Lajnsy hedowe o smaku onektowym” to jeden z najbardziej tajemniczych, wręcz absurdalnych tytułów piosenek, jakie ostatnimi czasy pojawiły się wśród polskich nowości muzycznych. Gdy jednak poznamy wymowę nowego singla zespołu darkWind, zauważymy, że kryje on w sobie wiele przemyślanych treści, uwypuklonych w charakterystyczny dla nich sposób. Mamy więc do czynienia z rockową formułą, w której pojawia się rapowany tekst (stąd porównania do ekspresyjnych numerów Red Hot Chili Peppers). Na uwagę zasługuje także dziecięcy chór, który w refrenach dodaje całości przyciągającego uwagę klimatu. To dobrze wykorzystany zabieg.

Wracając do samego tekstu – grupa zdecydowała się wykorzystać prawdziwe clickbaitowe nagłówki, mające nas zwieść, omamić i skłonić do wejścia w artykuł, który zwykle nie niesie żadnych wartościowych treści. Dlatego zestawienie wykorzystanych tytułów pozornie nie ma większego sensu, jednak gdy spojrzymy na stojące za nim przesłanie, objawia nam się głębsza idea (spojone w całość frazy należą do wokalisty i gitarzysty – Michała Wideńskiego). Trzeba przyznać, że wykonano sporo pracy, by dobrać i ułożyć obecne w tekście nagłówki, choć biorąc pod uwagę, jak inspirujące potrafią być artykuły publikowane w internecie, było z czego wybierać.

Sama kompozycja wydaje się całkiem chwytliwa, może nawet przebojowa, co w połączeniu z przekazem zyskuje na intensywności. darkWind trzyma się własnego stylu, konsekwentnie go udoskonalając. Można wręcz powiedzieć, że widoczna tu dojrzałość artystyczna jest efektem ich długiej działalności, zdobywanego doświadczenia i pewnego „ogrania”. Dlatego choć sama estetyka została podana „z przymrużeniem oka”, to w szerszym ujęciu otrzymujemy przyzwoicie zsynchronizowany pod względem muzycznym kawałek. Tu wszystko gra po prostu tak, jak należy.

Podsumowując, to właśnie w tym zderzeniu formy z treścią tkwi największa siła tego numeru. Pod warstwą ironii i pozornego chaosu kryje się celna diagnoza świata, w którym informacja coraz częściej przegrywa z manipulacją. darkWind nie tylko punktuje ten mechanizm, ale robi to w sposób na tyle świadomy, że trudno nie złapać się na tym, jak bardzo sami jesteśmy jego częścią.

[rec. Łukasz Dębowski]

*****

To energetyczny alt-rock, który czerpie z bezkompromisowej siły Rage Against The Machine i pulsującej ekspresji Red Hot Chili Peppers.

„Lajnsy hedowe o smaku onektowym” to trzeci singiel darkWind z cyklu „Piosenki, na które nikt nie czeka”. Utwór łączy alt-rockową energię z hip hopową narracją i dziecięcym chórem. Tekst powstał na bazie autentycznych nagłówków z portali informacyjnych i zestawione razem tworzą opowieść o otaczającym nas świecie:

„Ażurowe buty to hit na wiosnę!”
„Samolot do Nowego Jorku leciał bez pilota”
„Zostań latarnikiem w Szkocji!”
„W wielkim zderzaczu hadronów testują mechanizm huśtawki”

„To są prawdziwe nagłówki – wystarczy je zebrać w jednym miejscu, żeby zobaczyć, jak bardzo to wszystko jest… wonderful.” – jak informuje zespół.

Brzmieniowo utwór najbliżej nawiązuje do energii Red Hot Chili Peppers i Rage Against The Machine. Pod teledyskiem na YouTube dostępny jest również krótki materiał pokazujący, jak powstawał tekst oraz jakie emocje towarzyszyły jego tworzeniu.

Teledysk opiera się na estetyce serwisów informacyjnych i pasków z nagłówkami, ale zamiast odpowiadać, stawia pytania: co naprawdę widzimy w tym przekazie i jak na niego reagujemy?

*****

darkWind ma w dorobku m.in. debiutancki album „Pieśń dla Joanny” oraz cykl „Piosenki nieCodzienne” — dwie EP-ki poświęcone miłości i codziennym emocjom.

Nowy cykl, „Piosenki, na które nikt nie czeka”, przynosi wyraźną zmianę perspektywy. To spojrzenie na teraźniejszość i najbliższą przyszłość z punktu widzenia kogoś zafascynowanego ich potencjałem oraz tym, jak szeroko otwierają przestrzeń dla samorealizacji.

„Lajnsy hedowe o smaku nektarowym” to trzeci utwór z tego cyklu. Wcześniej ukazały się „Sprzedawcy lokomotyw” oraz „Bądź sobą!”, a w planach są jeszcze cztery kolejne kompozycje.

Brzmienie całego projektu pozostaje surowe i świadomie „przybrudzone”, a jego muzyczne inspiracje rozciągają się od Red Hot Chili Peppers i Jane’s Addiction, przez Nine Inch Nails i Joy Division, aż po Nick Cave.

Słuchaj singla w serwisach cyfrowych: https://hypeddit.com/darkwind/lajnsyhedoweosmakuonektowym

*****

fot. okładka singla

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *