Do internetu trafił właśnie numer, który Michał Szpak rozważał jako potencjalną propozycję na tegoroczny konkurs Eurowizji.
fot. Robert Wolański
W roku, w którym mija dekada od jego eurowizyjnego sukcesu, Michał Szpak był przez wielu wskazywany jako idealny kandydat do ponownego reprezentowania Polski w Konkurs Piosenki Eurowizji. Sam artysta przyznał, że brał pod uwagę udział w krajowych eliminacjach, jednak ostatecznie wycofał się z tego pomysłu, kierując się względami światopoglądowymi.
Jak sam mówi: „Przyglądam się temu z boku, sam też myślałem o tym, żeby wziąć udział w tegorocznych preselekcjach, ale (…) w dobie tego całego konfliktu, który się odbywa i w dobie tego całego dziwnego zamętu, ja osobiście nie chciałbym trzymać tej statuetki w ręku, wiedząc, że jest ona w jakiś sposób po prostu przedmiotem przepychanek politycznych. Jakoś nie kręci mnie to po prostu. Ja kocham wolność i staram się ją przekazywać na koncertach, mówię bardziej o szacunku do ludzi, więc chciałbym, żeby Eurowizja była po prostu świętem muzyki, a nie rozgrywkami – igrzyskami wręcz powiedziałbym – jakiejś nieczystej gry. Zresztą każdy wie, jak to wygląda, bo można to też zobaczyć podczas głosowania”.
Singiel „Fire”, jak zatytułował swoją najnowszą kompozycję, ma bardzo osobisty charakter i sięga do doświadczenia pierwszego złamanego serca oraz emocji, które – choć bolesne – nie pozwalają się uwolnić. Artysta przekłada tę historię na język dźwięków, budując opowieść o wewnętrznym ogniu, którego nie da się stłumić, i kreśląc poruszający obraz skomplikowanej relacji.
Michał Szpak w utworze „Polishamoria” duetu IKARVS [TELEDYSK]

![Lunatic Soul – „Transition II” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/07/Lunatic-Soul-Transition-II-2026.jpg)





Dodaj komentarz