
Po jednym z najlepszych okresów w swojej karierze Sobel nie zamierza osiadać na laurach. Nowy singiel „Za kogo mnie masz?” to nie tylko gwarantowany hit początku 2026 roku, ale przede wszystkim zapowiedź estetycznej rewolucji.
fot. materiały prasowe
Artysta zamienia błękit na intensywną czerwień, stawiając na zmysłowość, która definiuje jego nowy rozdział.
Francis, Def Jam – niezmienna współpraca
Utwór powstał przy współpracy z Francisem, który po raz kolejny udowodnił, że potrafi ubrać emocje Sobla w nowoczesne i światowe brzmienie. Natomiast ponowne wejście pod skrzydła Def Jam Recordings Poland – legendarnej, globalnej wytwórni to jasny sygnał, że artysta niezmiennie stawia na pełen profesjonalizm i zamierza realizować swoje projekty z jeszcze większym rozmachem.
Wiśnie, czerwień i ostra namiętność
W „Za kogo mnie masz?” Sobel rezygnuje z niedopowiedzeń, stawiając na zmysłową i bardzo bezpośrednią grę skojarzeń. W refrenie bez ogródek pada słowo „seks”, co w połączeniu z motywem wiśni – pojawiającym się zarówno w tekście, jak i w klipie – buduje atmosferę pokusy i dojrzałości. To klasyczny symbol, który idealnie spina nową, czerwoną estetykę artysty.
Sam teledysk to wizualna uczta, która ocieka gorącą atmosferą. Dominująca czerwień, odważne sceny z udziałem tancerek w bieliźnie oraz mroczny klimat sprawiają, że obok tego obrazu nie da się przejść obojętnie. To już nie jest refleksyjny chłopak z poprzedniej płyty – to artysta świadomy swojej męskości i wpływu na masową wyobraźnię.
Sukces mierzony liczbami
Strategia Sobla, by fragment utworu zaprezentować jeszcze podczas koncertów promujących płytę „NAPISZ JAK BĘDZIESZ”, okazała się strzałem w dziesiątkę. Fani przez tygodnie podgrzewali atmosferę w sieci, co przełożyło się na błyskawiczny sukces streamingowy. Dwa tygodnie po oficjalnej premierze, „Za kogo mnie masz” niezmiennie okupuje podium najczęściej słuchanych piosenek w Polsce.
„RED IS BACK” – co dalej?
Hasło, którym artysta podzielił się w mediach społecznościowych, nie pozostawia wątpliwości: era błękitu dobiegła końca. Czas na czerwień – kolor ognia i energii. Jeśli ta barwa ma swój dźwięk, to Sobel i Francis bezbłędnie odnaleźli go w tym utworze. Choć tytuł nowego albumu oraz data jego premiery wciąż pozostają tajemnicą, singiel zwiastuje najbardziej bezkompromisowy materiał w dotychczasowej karierze artysty. Jeśli rok 2025 należał do niego, to początek 2026 pokazuje, że Sobel ma apetyt na znacznie więcej.
Hubert Rydz



![Najlepsze rapowe płyty 2025 roku [RANKING]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/01/Najlepsze-rapowe-plyty-2025-roku-RANKING-300x300.png)



