
Z okazji 110. rocznicy urodzin Jeremiego Przybory powstał w Krakowie szczególny utwór. To kompozycja w formie rozmowy z Mistrzem, w której brzmi podziw dla jego twórczości, a z muzyką przeplata się gra słów charakterystycznych dla jego literackiego stylu. Piosenka nosi tytuł „Po śladach słów. Pamięci Jeremiego Przybory”.
fot. materiały prasowe
Autorka tekstu i muzyki, Joanna Wańdoch, wspomina: „Jak wiele by nie powiedzieć o talencie literackim i artystycznym Jeremiego Przybory – nie sposób objąć go zachwytem… A tu z zachwytem trzeba wybitnie uważać, bo przecież o swoim duecie z Jerzym Wasowskim w legendarnym Kabarecie Starszych Panów, mówił z dystansem: „kompozytor i ten drugi”.
Budził podziw lekkością stylistyczną, choć była to lekkość cudownie pozorna, pod którą kryło się solidne rzemiosło poetyckie. I ogromny talent, który pozwalał mu pisać tak, że jedną piosenką potrafił jednocześnie wzruszyć, rozbawić, zaintrygować i oczarować. Pisząc, bawił się słowami z niezwykłą elegancją, która błyszczała na tle trudnych i mało barwnych czasów, w jakich przyszło mu żyć. Swoją twórczością przenosił kolejne pokolenia słuchaczy i widzów ze świata powojennego niedostatku i późniejszej cenzury, do świata, w którym brzmiał humor wpleciony w poetykę najwyższej próby. Był wybitną osobowością, twórcą radiowych słuchowisk, reżyserem autorskich kabaretowych scenariuszy i artystą scenicznym; pisał teksty piosenek, opowiadania, listy i memuary.
Twórczość Jeremiego Przybory inspiruje niezmiennie od lat, będąc wzorem arcyinteligentnej, zabawnej i wzruszającej poetyki w piosenkach. To absolutny Mistrz słowa, autor tekstów ponadczasowych, jeden z fenomenów polskiej kultury XX wieku.
Jak o kimś takim napisać piosenkę…? Jak połączyć nuty z zachwytem, by zachwyt zabrzmiał lekko, jak wdzięk, nie jak patos? Wydawało się to od początku pomysłem mocno ryzykownym. Dlatego, gdy piosenka została objęta Honorowym Patronatem Rodziny Przyborów, dla mnie – autorki – było to ogromnie wzruszające.
Do współpracy w nagraniu zaprosiłam muzyków, których ogromnie cenię – wokalistkę Matyldę Stanejko i doskonały zespół jazzowy – Jacek Szwaj Trio, wiedząc, że oddaję utwór w najlepsze ręce. Nagraliśmy tę piosenkę z uznaniem dla Jego kunsztu poetyckiego, chcąc skierować urodzinowo reflektor uwagi na Mistrza. W tych pędzących i mało przychylnych do namysłu nad słowem czasach, jego doskonały styl pisania tekstów piosenek, to najlepsza szkoła rzemiosła poetyckiego. Warto i przyjemnie jest do nich wracać… I nasza piosenka właśnie do tego zaprasza”.
Więcej informacji na: https://joannawandoch.pl/
Słuchaj utworu „Po śladach słów. Pamięci Jeremiego Przybory” w serwisie SPOTIFY.
*****
Słowa i muzyka: Joanna Wańdoch
Aranżacja: Jacek Szwaj
Vocal: Matylda Stanejko
Muzycy: Jacek Szwaj Trio – Jacek Szwaj – fortepian / Mateusz Brzostowski – instrumenty perkusyjne / Damian Kostka – gitara basowa
Nagranie: Mateusz Brzostowski & Karol Mańkowski
Mix: Mateusz Brzostowski
Mastering: Bartłomiej Wańdoch





