Opowieść jak zwykle o relacji, bo relacje są tym twórczym napędem Tonego Yoru. Prosta historia złamanego serca, efektem czego jest strach przed zaangażowaniem. O idealizowaniu i oczekiwaniach, które są niejednokrotnie niemożliwe do spełnienia.
fot. panpaluch
Ale, jak mówi sam artysta:
„Dlatego przepraszam siebie, że chciałem z nią być.”
Nadzieja i zdrowy egoizm to przepis na bujający lekki utwór, „tragiczny” w swej wymowie, ale nie beznadziejny… a wręcz kojący. W ostatecznym rozrachunku bilans jest dodatni, a „Tragedię współczesną” będziecie odtwarzać po wielokroć.

![Dżem – „Sobie potrzebni” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/08/Dzem-Sobie-potrzebni.jpg)





Dodaj komentarz