30 października ukazał się singiel „Kto miłości nie zna…”, zapowiadający album „Dziady 4”. Man and The Machine w całości oparł ten projekt na dramacie Adama Mickiewicza. Jego autor podkreśla, że tym razem kierują nim przede wszystkim osobiste powody, a nie potrzeba przygotowania muzycznej pomocy dydaktycznej.
Poprzedni materiał, „Adam Mickiewicz. Dziady II”, powstał głównie z myślą o wykorzystaniu go podczas omawiania lektury na lekcjach języka polskiego. W przypadku nowego projektu punkt wyjścia jest jednak zupełnie inny. „Dziady, cz. IV” towarzyszą twórcy od czasów licealnych, a słowa Mickiewicza niejednokrotnie pomagały mu w trudnych momentach. Dlatego zamiast skupiać się na szkolnej interpretacji dramatu, chce wydobyć z niego przede wszystkim wściekłość, rozpacz i szaleństwo głównego bohatera.
Nowe podejście wymaga również odmiennej pracy nad muzyką. O ile w drugiej części „Dziadów” można było czerpać z ludowych przyśpiewek i inkantacji, które ułatwiały budowanie melodii oraz aranżacji, o tyle czwarta część dramatu w pewnym momencie przeradza się w filozoficzno-teologiczną dysputę. Kluczowe staje się więc zachowanie równowagi między gwałtownymi emocjami bohatera a światopoglądowym sporem, który prowadzi z drugą postacią.
Na razie nie wiadomo, kiedy ukaże się cały album. Twórca nie chce, by dążenie do spójności i przemyślane decyzje artystyczne odebrały projektowi romantyczną spontaniczność. Zależy mu również na tym, by pop-rockowa oprawa nie spłyciła poetyckiego przekazu Mickiewicza.
Jedno jest już pewne: „Kto miłości nie zna…” znajdzie się na „Dziadach 4”. Singiel stanowi pierwszą zapowiedź projektu, w którym klasyczny dramat staje się punktem wyjścia do bardzo osobistej opowieści.

![Aleksander Dębicz – „12 Dreams for Piano” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/09/Aleksander-Debicz_12_dreams_for_piano_jpg.jpg)



Dodaj komentarz