Penelov „Porwij mnie” – słoneczny indie pop pełen zachwytu i wolności [PREMIERA]

Penelov prezentuje nowy singiel „Porwij mnie”. Słoneczny indie-popowy utwór opowiada o zachwycie, wolności i chwilach, które chce się zatrzymać na dłużej. Wraz z premierą piosenki artystka udostępniła również wertykalny teledysk.

fot. Jagoda Porębska

Penelov prezentuje nowy singiel „Porwij mnie”. Słoneczny indie-popowy utwór opowiada o zachwycie, wolności i chwilach, które chce się zatrzymać na dłużej. Wraz z premierą piosenki artystka udostępniła również wertykalny teledysk.

6 sierpnia 2026 roku ukazał się „Porwij mnie” – nowy singiel Penelov, wokalistki, autorki tekstów i kompozytorki tworzącej na styku indie popu i alternatywnego popu.

„Porwij mnie” to pełen słońca numer o zachwycie, wolności i momentach, które chce się zapamiętać całym sobą. To propozycja nostalgiczna, a jednocześnie pełna ruchu — jak bieg prosto w letnie wspomnienia. Refrenowe hasło „Porwij, uwolnij, zachwyć mnie” jest zaproszeniem do intensywniejszego doświadczania świata: z większym oddechem, lekkością i gotowością na to, co nieznane.

Singiel stanowi jasny i energetyczny moment w twórczości Penelov. Artystka określa go jako pozytywny impuls i początek nowej ery – piosenkę, która ma dawać werwę, uniesienie i mobilizację do działania.

„Chcę, żeby ta piosenka przypominała ciepłe uczucie, do którego chcesz wracać w trudnych momentach — albo puścić ją wtedy, kiedy po prostu chcesz biec przed siebie by poczuć życie mocniej” – mówi Penelov. 

Za tekst i muzykę odpowiada Penelov / Paulina Krzemińska. Produkcją, aranżacją i miksem zajął się Patrick the Pan. Brzmieniowo utwór mieści się blisko klimatu Men I Trust, Darii Zawiałow i Zalii. 

Premierze singla towarzyszy wertykalny teledysk stworzony w domowym zaciszu. Klip powstał z prywatnych nagrań artystki, jej bliskich i fanów. To kolaż wspomnień z podróży i momentów przynoszących ekscytację, ukojenie i poczucie wolności.

Penelov to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, która w swojej twórczości stawia na emocje, szczerość i osobistą perspektywę. Dotychczas wydała EP-kę „Tortem”, trzy single oraz dwa teledyski, a obecnie stawia również pierwsze kroki w produkcji muzycznej. Jej muzyczny świat jest z jednej strony blisko codzienności, z drugiej zanurzony w inspiracjach: autobiografii Phila Collinsa, rzemiośle Jimmy’ego Page’a i scenicznej energii Alicii Keys.

Równolegle do pracy nad autorskim materiałem Penelov od 2024 roku koncertuje z projektem Damian Sikorski Projekt. Jej głos pojawił się w kilku utworach z pierwszej płyty oraz na całym drugim albumie artysty. Wspólnie z zespołem występowała m.in. na NEXT FEST w Poznaniu, podczas Go On Stage, a także w ramach koncertów radiowych realizowanych w Studiu im. Agnieszki Osieckiej, Studiu im. Władysława Szpilmana i innych stacjach radiowych w Polsce.

fot. okładka singla


  • Mateusz Tranda – „Music Of My Heart” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej