Pop bez utraty charakteru. DZIUK z przebojowym „MTV” [RECENZJA]

Artysta występujący pod pseudonimem DZIUK zaprezentował właśnie swój najnowszy singiel „MTV”. To powrót do wydawania autorskiej muzyki po półtorarocznej przerwie. Wokalista konsekwentnie pozostaje wierny popowej stylistyce, a jego najnowsza propozycja to pełen pozytywnej energii utwór z chwytliwą melodią.

fot. materiały prasowe

Pop też może być stylowy, jeśli stoi za nim odpowiedni pomysł. Artysta występujący jako DZIUK zaprezentował właśnie nowy singiel „MTV”, który mieści się w tej estetyce, a jednocześnie potwierdza, że lekki, letni charakter piosenki nie musi oznaczać wyłącznie niezobowiązującej rozrywki. Wokalista postawił na czytelną formę, ale niepozbawioną polotu z wyraźnie zarysowaną, przebojową melodią, mającą siłę oddziaływania i wywoływania pozytywnych emocji. To wszystko zostało osadzone w nowoczesnej konwencji, dobrze korespondującej z obecną porą roku, dzięki czemu łatwo zrozumieć intencję stojącą za tym utworem. To kawałek o dużym potencjale dotarcia do słuchacza, mający wszelkie predyspozycje do tego, by zaistnieć jako jedna z wakacyjnych propozycji.

Nie ma tu silenia się na przesadny rozmach – to właśnie zwiewny i swobodny nastrój kawałka sprawia, że szybko oswaja się on z naszą percepcją. W końcu są momenty, kiedy potrzebujemy oddechu i chwilowego odciążenia emocjonalnego. W takich sytuacjach dobrze trafić na kompozycję przyjemną, ale zachowującą własną tożsamość, bo „MTV” nie wpada w pułapkę gatunkowej oczywistości. Przy tej okazji warto wspomnieć, że za muzykę i tekst odpowiadają Tomek Dziuk, Paweł Wawrzeńczyk i Karol Serek. Produkcja jest świadomie skonstruowana, dopracowana w detalach i oparta na rozwiązaniach, które pozwalają zachować równowagę między lekkością a wyrazistością.

Tym bardziej warto docenić, że DZIUK nie próbuje na siłę komplikować przekazu ani udowadniać artystycznej dojrzałości przez nadmiar środków. To piosenka świadoma własnego formatu, zbudowana na prostocie, ale takiej, która nie prowadzi do monotonii. Poszczególne elementy pozostają ze sobą w równowadze, nic nie dominuje i nie próbuje niepotrzebnie przejąć uwagi. Dzięki temu całość zachowuje naturalność i pozostaje komunikatywna w każdym aspekcie.

„MTV” nie redefiniuje popowej formy ani nie próbuje wyznaczać nowych kierunków, ale też nie ma takiej potrzeby. Jej siła tkwi gdzie indziej, bo w umiejętności uchwycenia konkretnej atmosfery i przełożenia tego na przekaz, który pozostaje przystępny, ale nie powierzchowny. Czasem właśnie taka pozorna prostota okazuje się największym atutem.

[rec. Łukasz Dębowski]

*****

Premierze towarzyszy teledysk, za którego produkcję, scenariusz i stylizacje odpowiada sam Dziuk. U boku artysty wystąpiła modelka Angelika Staros. Klip został zrealizowany w interesujących wnętrzach, które dobrze współgrają z atmosferą piosenki.

„MTV” to chyba jeden z moich najbardziej pogodnych numerów. Powstał zupełnie bez żadnej presji, na spokojnie i z pozytywnym nastawieniem. Ja to słyszę w efekcie końcowym. Mam nadzieję, że słuchaczom udzieli się pozytywna energia płynąca z tej piosenki. – jak informuje DZIUK

Wokalista napisał utwór we współpracy z duetem producenckim Liker$ (Paweł Wawrzeńczyk i Karol Serek), którzy odpowiadają również za produkcję singla „Mimo upływu lat”, wydanego przez Dziuka w 2024 roku. Twórcy współpracowali także z wieloma znanymi artystami polskiej sceny muzycznej.

*****

DZIUK, czyli Tomek Dziuk, to wokalista, gitarzysta, autor tekstów, kompozytor, scenarzysta i producent teledysków. W 2024 roku wydał debiutancki album „Sny”. Oprócz autorskiej twórczości regularnie prezentuje własne interpretacje utworów różnych wykonawców, publikując je wraz z autorskimi teledyskami. W swoim repertuarze sięgał po piosenki takich artystów jak Eugeniusz Bodo, Red Hot Chili Peppers, Zbigniew Wodecki czy Tom Odell. Wśród jego nagrań znajdują się również utwory religijne, m.in. „Jest na świecie miłość”, „Mario, czy już wiesz?”, „Matko Życia” oraz „Golgoto”.

Wszystkie utwory i teledyski artysty dostępne są na jego kanale YouTube.

*****

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *