
19 czerwca ukazała się jubileuszowa reedycja winylowa drugiej płyty Big Cyca „Nie wierzcie elektrykom”. Do wydawnictwa dołączony zostanie bonusowy singiel z udziałem Renaty Przemyk oraz Arka Jakubika z Dr Misio.
fot. materiały prasowe
Gdy w 1991 roku ukazywała się druga płyta Big Cyca, Polska była już po politycznym trzęsieniu ziemi, ale daleko jej było do spokojnej demokracji z folderu reklamowego. Komuna upadła, wokół szalał dziki kapitalizm, stare zakłady i PGR-y znikały, inflacja gryzła po kieszeni, a pirackie kasety sprzedawano na łóżkach polowych niemal na każdym rogu.
W tych nowych, nerwowych czasach Big Cyc nagrał album „Nie wierzcie elektrykom”. Płyta ukazała się 22 lutego 1991 roku nakładem Polskich Nagrań „Muza” i od razu wywołała zamieszanie.
„Na pierwszej płycie odreagowaliśmy paranoje upadłego systemu, a na »Nie wierzcie elektrykom« były już żarty z nowej władzy. Wydawca chyba myślał, że z tą wolnością słowa to takie chwilowe wybryki, a my potraktowaliśmy swoją misję w kosmosie całkiem serio” – wspomina Krzysztof Skiba.
Kontrowersje budził już sam tytuł, ale jeszcze większe emocje wywołała okładka z karykaturą Lecha Wałęsy z boomboxem na ramieniu i znaczkiem Playboya w klapie. W Polskich Nagraniach próbowano złagodzić przekaz.
„Zaproponowano dwa rozwiązania. Albo zostaje karykatura Wałęsy, ale tytuł płyty jest neutralny, albo zostaje tytuł i piosenka „Nie wierzcie elektrykom”, ale okładka jest bez karykatury prezydenta. Wywalczyliśmy, że wszystko będzie po naszemu, czyli zostaje i tytuł, i karykatura” – mówi Skiba.
Skandal szybko zamienił się w sukces. Kaseta i winyl podbiły rynek, album zdobył status złotej płyty, a piraci kopiowali go w setkach tysięcy egzemplarzy.
„Można powiedzieć, że piraci byli naszym nielegalnym działem promocji. Tylko faktur nam nie przysyłali” – żartuje Skiba.
„Nie wierzcie elektrykom” to Big Cyc w swojej najbardziej chuligańskiej, bezczelnej i anarchistycznej formie. Zespół parodiował gatunki muzyczne, kpił z nowych świętości, narodowych mitów i politycznych póz. Na płycie znalazły się m.in. „Polacy”, „Biały Miś”, „Oszukani Partyzanci”, „Ruskie idą!”, „Nie ma tu nikogo” i tytułowe „Nie wierzcie elektrykom”, które zdobyło pierwsze miejsce w konkursie muzycznym programu „Rock Noc” w TVP2.
Szczególne miejsce zajmują „Polacy” – wyliczanka narodowych przywar i mitów. Do piosenki nakręcono teledysk na plaży w Gdańsku, gdzie zespół bezsensownie kopał doły i zaraz je zasypywał.
„To był idealny symbol. Polska w kółko coś zaczyna, coś burzy, coś naprawia, potem znowu burzy, a na koniec wszyscy są zmęczeni i dumni. Wyspiański mógłby nam za to postawić piwo” – komentuje Skiba.
Na albumie pojawiły się też absurdalne zapowiedzi w konwencji Radia Big Cyc, wykonywane przez Skibę i Pawła „Końja” Konnaka. Był to przedsmak późniejszego programu „Lalamido” – tej samej jazdy bez trzymanki, pełnej wygłupu, satyry i rockowego absurdu.
Po 35 latach płyta nadal brzmi świeżo, ostro i zaskakująco aktualnie.
„Zmienili się aktorzy, zmieniły się dekoracje, ale wiele mechanizmów zostało. Dalej mamy święte oburzenie, narodowe pozy i ludzi, którzy bardzo chcą, żeby satyra dotyczyła wszystkich, tylko nie ich” – mówi Skiba.
Jubileuszowa reedycja winylowa ukazała się 19 czerwca. Bonusem będzie singiel z wyjątkowymi gośćmi: Renata Przemyk zaśpiewa „Nie ma tu nikogo”, a Arek Jakubik z Dr Misio wykona „Polaków” w muzycznej wersji Olafa Deriglasoffa.
„Renata dała utworowi „Nie ma tu nikogo” zupełnie nowy oddech, a Arek zaśpiewał „Polaków” tak, jakby ogłaszał narodowy alarm z budki telefonicznej. Po prostu cacuszko” – podsumowuje Skiba.
Wykaz utworów:
- Płyta LP „Nie wierzcie elektrykom” (PRSX 2534)
Strona A
- Marian – Wierny Kibic
- Chrześcijańscy Kanibale
- Oszukani Partyzanci
- Nie Ma Tu Nikogo
- Polacy
Strona B
- Biały Miś
- Kanar?
- Ruskie Idą!
- Nie Wierzcie Elektrykom
- Karel Rege
- Bonus płyta SP „Big Cyc & Dr Misio, Renata Przemyk”
Strona A
- Renata Przemyk „Nie ma tu nikogo”
Strona B
- Dr Misio „Polacy”





