Live Session bez filtrów: Damian Hyra z utworem „Wiosna” [RECENZJA]

Utwór „Wiosna” [Live Session] to najnowszy singiel Damiana Hyry, zapowiadający jego kolejne wydawnictwo. Kompozycja stanowi kontynuację charakterystycznej dla artysty poetyckiej narracji i muzycznej wrażliwości, łączącej jazz z formą piosenki.

fot. Jan Sokala

„Wiosna” to niedawno wydany utwór rozwijającego własny język artystyczny Damiana Hyry, który w umiejętny sposób łączy piosenkową przystępność ze szlachetnym, wyrafinowanym sznytem poetyckim i jazzową swobodą. Jego twórczość świadomie balansuje, oddalając się od banału, a jednocześnie idąc w stronę ciepłego klimatu, który sprawia, że jest nam po prostu przyjemnie. Przynajmniej takie wrażenie rodzi wspomniany singiel, będący początkiem nowej drogi twórcy, zapowiadającego kolejny album.

Kompozycja robi wrażenie i wydaje się być bliska wrażliwości słuchacza, a to za sprawą nagrania jej podczas live sesji. Ta formuła na żywo, bez zbędnego upiększania syntetycznymi dodatkami, okazuje się po prostu bardzo udana. Organiczny charakter ma w sobie coś magnetycznego, co sprawia, że pomimo długości utworu – ponad 7 minut – nie dłuży się on, wręcz mocniej zapisując się w naszej świadomości. Damian potrafi swobodnie łączyć dźwięk ze słowem, co w jego dokonaniach także jest niezwykle ważne. Za tym kryje się więc opowieść podkoloryzowana nienachalnym przekazem, która – niesiona głosem wokalisty – zyskuje na atrakcyjności.

Snująca się własnym tempem propozycja niesie wiosenny nastrój, który wraz z promieniami słońca rozbłyskuje lekkością i spokojem. Na pierwszy rzut ucha może wydać się nieco monotonna, ale gdy skupimy się na niuansach, dostrzeżemy jej sens i prawdziwą wartość. Zresztą numer nie został zbudowany w oczywisty sposób, bo wciąż się przeistacza, rozwija, nabiera pełniejszego kolorytu dzięki jazzowej wolności, szczególnie w końcowej części, pulsującej bardziej energicznymi akcentami. Tutaj mocniejszy dźwięk, a nawet drobne pauzy czy nieoczywiste przejścia mają sens, bo składają się na interesującą konstrukcję całości.

Zasługa to także całego zespołu biorącego udział w nagraniu tego singla, a są nimi obok Hyry (gitary): Grzegorz Piasecki (kontrabas) i Adam Wajdzik (perkusja). To ich artystyczna symbioza sprawia, że obok zawodowstwa pojawia się element delikatnej ekspansji, która wygrywa wyczuciem przyjętej materii muzycznej. Ot, niby nie dzieje się wiele, a tak naprawdę usłyszeć tu można więcej, niż nam się wydaje. I właśnie tym wygrywa utwór „Wiosna”, dostarczając wiele satysfakcji oraz wprowadzając odbiorcę w stan emocjonalnego komfortu. Tylko tyle i aż tyle.

[rec. Łukasz Dębowski]

*****

Damian Hyra – kompozytor, gitarzysta, wokalista oraz autor tekstów i poezji. Artysta, dla którego muzyka i słowo stanowią równorzędne środki wyrazu, a każda kompozycja jest unikalną opowieścią.

Swoją fonograficzną drogę rozpoczął w 2020 roku autorskim albumem „Z oddali”, jako laureat programu Jazzowy Debiut Fonograficzny 2020. Debiut ten stał się nie tylko formalnym początkiem obecności Damiana na scenie jazzowej, lecz także wyraźnym sygnałem jego indywidualnego języka artystycznego — osadzonego w jazzie, lecz otwartego na piosenkę, poetycką narrację i osobiste doświadczenie.

Od momentu debiutu artysta konsekwentnie rozwija swoją twórczość, zdobywając uznanie zarówno publiczności, jak i środowiska muzycznego. Jego muzyka była prezentowana na najważniejszych i najbardziej prestiżowych festiwalach jazzowych w Polsce, takich jak Warsaw Summer Jazz DaysJazz nad Odrą oraz Jazz Jantar.

Twórczość Damiana Hyry wyróżnia się unikalnym połączeniem jazzowej harmonii i improwizacji z piosenką oraz poetyckim tekstem. Artysta zaprasza słuchacza do własnego świata — świata historii, obrazów i emocji, w którym muzyka nie stanowi jedynie tła dla słowa, a słowo nie jest dodatkiem do dźwięku. Oba te elementy przenikają się i wzajemnie dopełniają, tworząc spójną, narracyjną całość.

*****

Gitara, śpiew – Damian Hyra

Perkusja: Adam Wajdzik

Kontrabas: Grzegorz Piasecki

Zostaw odpowiedź