
Chciałem być kimś, a zostałem sobą. Trzeba na nowo nauczyć się żyć. Chciałem być kimś, a tylko przy tobie mogę się poczuć, jakbym nim był – śpiewa Tymek w utworze promującym film „Króla dopalaczy”. Do singla powstał teledysk.
W klipie znalazły się filmowe kadry, na których zobaczymy m.in. Tomasza Włosoka, Vanessę Aleksander, Łukasza Simlata, Jana Frycza czy Grażynę Szapołowską. „Król dopalaczy” w reżyserii Pata Howla do kin trafi już 13 marca.
Stoją za nim: Tymek – artysta, którego nagrania na YouTubie i Spotify odsłuchano już kilkaset milionów razy, a także Wojtek Urbański – producent, kompozytor i aranżer, autor muzyki do hitowych filmów i seriali, laureat Fryderyka. To nie pierwszy raz, kiedy artyści połączyli siły. Natomiast po raz pierwszy zdecydowali się wspólnie stworzyć piosenkę do filmu.
fot. Adrian Kaczmarek
W singlu „Chciałem być kimś” usłyszycie Tymka, artystę, z którym łączy mnie długa i ważna historia. Razem stworzyliśmy album „Odrodzenie”, ale też utwory takie jak „Oczko w głowie” czy „Sophia Loren”. „Chciałem być kimś” lirycznie odnosi się do postaci granej przez Tomasza Włosoka w „Królu dopalaczy”. Od strony brzmieniowej jest tu sporo ciężkiej elektroniki. Podczas pracy nad ścieżką dźwiękową sięgaliśmy po acidowe dźwięki TB303, żeby oddać gęstą, kwaśną atmosferę świata bohaterów. To było dla mnie ciekawe doświadczenie, bo choć w RYSACH stale eksploruję takie rejony, to w muzyce filmowej ostatnio skłaniałem się bardziej ku klasyce. Nad muzyką do filmu pracowałem wspólnie z Łukaszem Palkiewiczem, a w ogóle cały soundtrack do „Króla Dopalaczy” wydajemy w naszej Dyspensie – podkreśla Wojtek Urbański.
Gdy Wojtek zadzwonił z propozycją nagrania numeru do filmu, podjarałem się, bo to zawsze fajne tematy. Ale nie spodziewałem się, że nagranie tego utworu wydarzy się tak naturalnie. Słowa pisały się same, jakby po prostu czekały na odpowiednich ludzi do wyśpiewania. Jestem wdzięczny, że mogłem przemówić dla tej historii – dodaje Tymek.






– Ofiary to dzieci: Średni wiek osób trafiających na toksykologię to zaledwie 16–22 lata.
– Nowe domieszki (np. pochodne fentanylu) są 100x silniejsze od morfiny – dla 17-latka jedna dawka to często wyrok śmierci w kilka minut.
– W Polsce rocznie odnotowuje się od kilkudziesięciu do nawet 100 zgonów bezpośrednio po dopalaczach (często błędnie klasyfikowanych jako „niewydolność krążenia”).
– Brak odtrutki: W 90% przypadków lekarz na SOR-ze nie wie, co ratować, bo skład chemiczny zmienia się co miesiąc.
– Samobójstwa po zażyciu: Dopalacze wywołują nagłe, ekstremalne stany lękowe i paranoję, które kończą się skokami z okien lub innymi próbami samobójczymi w trakcie tripa.
Spierdalajcie z romantyzacją tego kryminału.