T.Love z nowym singlem „Buty” i zapowiedzią albumu!

Utwór „Buty” zapowiada nowy album T.Love, który swojej premiery doczeka się już 13 marca 2026 roku. fot. Sebastian Nycz Po wydaniu pełnego słońca, popowego numeru „Mimo wszystko” z Sarsą oraz rockandrollowego „Orajt”, przyszedł czas na zaprezentowanie przez T.Love kolejnego singla. „Buty” to kontynuacja rockandroll’a w nonszalanckim, nieco chuligańskim stylu charakterystycznym dla zespołu. Za muzykę odpowiada…

Utwór „Buty” zapowiada nowy album T.Love, który swojej premiery doczeka się już 13 marca 2026 roku.

fot. Sebastian Nycz

Po wydaniu pełnego słońca, popowego numeru „Mimo wszystko” z Sarsą oraz rockandrollowego „Orajt”, przyszedł czas na zaprezentowanie przez T.Love kolejnego singla. „Buty” to kontynuacja rockandroll’a w nonszalanckim, nieco chuligańskim stylu charakterystycznym dla zespołu. Za muzykę odpowiada Jacek „Perkoz” Perkowski, a tekst do piosenki napisał Muniek Staszyk. Utwór stanowi kolejną zapowiedź nadchodzącego albumu T.Love, który ukaże się 13 marca 2026 roku.

„Buty” to metafora imprezowania i włóczenia się po mieście od klubu do klubu. To już raczej wspomnienie lat 90, bo teraz jako starsi Panowie – jesteśmy trochę grzeczniejsi – mówi o singlu Muniek.

„Buty” towarzyszą również premierze książki o Muńku, której premiera odbędzie się za kilka dni – 29 października. Książka, której tytuł przekornie nawiązuje do jednego z największych przebojów T.Love – „Chłopaki (nie) płaczą. Muniek Staszczyk bez ciemnych okularów w rozmowie z Piotrem Żyłką” to wyjątkowy wywiad z jednym z najbardziej znanych nad Wisłą rockandrollowców:

To wywiad, jakiego Muniek jeszcze nigdy nie udzielił. Intymny i zaskakujący. O rodzinie, o miłości, o wierze. O najważniejszych dla niego miejscach – o domu, mieście i o Polsce. O inspiracjach, o męskiej przyjaźni i o dojrzewaniu. O wielkich sukcesach i równie wielkich życiowych błędach. Zaproszenie Piotra Żyłki do szczerej rozmowy wyjątkowo przyjęła także Marta Staszczyk, żona artysty. Ze swojej perspektywy opowiedziała o kilkudziesięciu latach niełatwego, ale fascynującego życia z chłopakiem, który mimo wszystko czasem płacze. – opisuje książkę wydawca.

 


  • Mieczysław Kosz – „Ikar. Solo na Jazz Jamboree” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej