Blauka – „Miniatura” [RECENZJA]

Nasz ocena

Blauka to polski zespół założony przez duet pisarsko-kompozytorski w osobie Georginy Tarasiuk – autorki tekstów i muzyki oraz Piotra Lewańczyka – basisty i producenta muzycznego. Ich muzyka to spostrzegawczy, często humorystyczny opis przemyśleń i obserwacji galimatiasów ludzkich relacji we współczesnym świecie. Poznajcie naszą recenzję ich albumu „Miniatura”.

Recenzja płyty „Miniatura” – Blauka (2019)

Duet Blauka na debiutanckiej płycie „Miniatura” niezwykle sprawnie porusza się po nie do końca współczesnych meandrach muzycznych. Potencjał tego wydarzenia widoczny jest w przekonująco zaprezentowanych anegdotkach muzycznych, które stają się jego niekwestionowaną siłą.

Minęło mnóstwo czasu od kiedy Georgina Tarasiuk śpiewała „Niedorosłą miłość”. Wtedy młoda dziewczyna wtłoczona w polski show biznes reprezentowała zwyczajny pop, którego w tamtym czasie było pod dostatkiem. Teraz razem z partnerem muzycznym Piotrem Lewańczykiem (basista, producent) stworzyła projekt, który wymyka się jednoznacznym określeniom.

Sami nazywają swoją muzykę jako „retrospektywny rock rekreacyjny”. Faktycznie każda z tych części zawiera to, co możemy dostrzec na tej płycie. Na pewno znajdziemy rockowe zagrywki, retrospekcję muzyczne gdzieś z okolic lat 70. i przystępną swobodę, która posiada walory rozrywkowe. Nie da się ukryć, że całość spowija urokliwy klimat i duża swoboda. Nie ma w tym żadnych sztucznie wywołanych sytuacji, bo z każdym dźwiękiem wypływa duża naturalność i lekkość.

Taki vintage/pop ładnie współgra z wokalem Georginy („Polana”), który nie jest nadmiernie ekspansywny, jak to było przed laty. Najbardziej eksponowany wydaje się w skromnej, ale jakże przyciągającej uwagę piosence „Haj”.  Czasem wkrada się lekko rozmyty klimat, który spowija niemal całą kompozycję („Błękitna”). Zresztą taki dream popowy nastrój pojawia się jeszcze w kilku miejscach („Miniatura”). Częściej jednak retro styl miesza się z gitarową melodyką i namiastką elektronicznych smaczków („Fantazmat”). Łatwo odnaleźć nawiązania do polskiej muzyki rozrywkowej z dawnych lat, nawet tych z końca lat 60, kiedy zespół Filipinki wyśpiewywał swoje „Parasolki” („Domek na plaży”).

Całość podkoloryzowana jest obrazkowymi, bezpretensjonalnie zaprezentowanymi tekstami, które doskonale pasują do takiej stylistyki. Znajdziemy w nich przymrużenie oka, groteskę, ale wszystko w fabularyzowanej formie. Duet Blauka odnalazł własną niszę muzyczną, którą umiejętnie wypełnił udanymi, melodyjnymi i mało oczywistymi piosenkami. Ta płyta zasługuje na dłuższą niż tylko sezonową uwagę.

Łukasz Dębowski

Tracklista:

1. Amerykański Sen
2. Figle Zuchwałe
3. Błękitna
4. Polana
5. Zawzięcie
6. Haj
7. Fantazmat
8. Domek na plaży
9. Dobry Widok
10. Miniatura

fot. Wiktor Franko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *