Wiraszko z Janem Borysewiczem w utworze „15 południk”

„15. południk” to piąty singiel z debiutanckiego albumu Wiraszki pt. „Tak młodo się nie spotkamy”. Tym razem doszło do spotkania z żywą legendą polskiej muzyki – Janem Borysewiczem, gitarzystą i liderem Lady Pank.

„15. południk” to piąty singiel z debiutanckiego albumu Wiraszki pt. „Tak młodo się nie spotkamy”. Tym razem doszło do spotkania z żywą legendą polskiej muzyki – Janem Borysewiczem, gitarzystą i liderem Lady Pank.

Współpraca Michała z Janem Borysewiczem zaczęła się w 2020 r. Jej efektem jest jest m.in. najnowszy singiel LADY PANK – „Kalifornia”. Wcześniej Jan Bo wziął gościnny udział w hicie zespołu Muchy pt. „Szaroróżowe”. Teraz przyszła pora na pełnowartościową współpracę obu panów.

„15. południk” to kompozycja Borysewicza, którą Wiraszko dopełnił niezwykłym tekstem. Utwór bazuje na rozpoznawalnym stylu lidera Lady Pank. Za sprawą duetu zyskał odniesienia do Dire Straits czy The Smiths. Tekst opowiada o Stargardzie – rodzinnym mieście Michała, przez który przebiega 15. południk długości geograficznej wschodniej. Ta symbolika stała się dla autora okazją do podróży w czasie do dzieciństwa i lat 90-tych. Do piosenki powstał teledysk autorstwa Jędrzeja Guzika-Wiernickiego, który niesie ze sobą ważne przesłanie dla dzisiejszego pokolenia ówczesnych nastolatków – bliskie szczególnie dzisiejszym 30 i 40-latkom.

„15. południk” to jeden z punktów ciężkości debiutanckiego materiału Wiraszki – emocjonalnej, osobistej i niepozbawionej nostalgii opowieści o dorastaniu, poszukiwaniu, o przeszłości i współczesnym zagubieniu.

„Gdy usłyszałem tę piosenkę wśród demówek Jana, od razu zamarzyłem, żeby ją zaśpiewać. Uwielbiam ten romantyczny sznyt, który od razu skojarzył mi się z „Some Girls Are Bigger Than Others” The Smiths, czy „Lady Writer” Dire Straits. Starałem się zapleść w tę estetykę opowieść o świecie, którego już nie ma. Od dawna czułem jakąś wewnętrzną potrzebę opowiedzenia historii o rodzinnym mieście z rodzinnymi blokami w tle. Wymyśliliśmy, że zagramy z chłopakami z podwórka mecz „jak kiedyś”, pod koniec lat 90-tych. Z tamtej paczki nie ma już z nami niestety połowy drużyny. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że udało się wystawić laurkę ostatniemu pokoleniu wychowanemu bez Internetu…” – mówi Wiraszko.

„Z Michałem współpracę rozpocząłem już wiele lat temu. Zawsze doskonale się rozumiemy, mamy podobną wrażliwość muzyczną. Już na etapie komponowania zazwyczaj wiem, komu pasowałby dany utwór. I tak też stało się z „15. południkiem”. Poza kompozycją nagrałem również gitary i z radością wziąłem udział w teledysku, przepełnionym humorem i dobrą energią” – dodaje o piosence Jan Borysewicz.


  • Iza Kowalewska – „Zapalenie uczuć” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej