Voo Voo z utworem „Bukiet myśli”. Zapowiedź zaginionego albumu!

Poruszająca ballada zapowiada rockową sensację czterdziestolecia: odnaleziony w archiwum Polskiego Radia pełnowymiarowy album Voo Voo, nagrany krótko przed powstaniem kultowej „Sno-powiązałki”. „Bukiet myśli” to pierwszy singiel zapowiadający album „1986″ Voo Voo, zawierający odnalezione w archiwum Polskiego Radia nagrania, zarejestrowane przez zespół czterdzieści lat temu. Niepublikowany dotąd materiał dokumentuje pierwsze studyjne sesje klasycznego składu grupy i…

fot. Michał Murawski

Poruszająca ballada zapowiada rockową sensację czterdziestolecia: odnaleziony w archiwum Polskiego Radia pełnowymiarowy album Voo Voo, nagrany krótko przed powstaniem kultowej „Sno-powiązałki”.

„Bukiet myśli” to pierwszy singiel zapowiadający album „1986″ Voo Voo, zawierający odnalezione w archiwum Polskiego Radia nagrania, zarejestrowane przez zespół czterdzieści lat temu.

Niepublikowany dotąd materiał dokumentuje pierwsze studyjne sesje klasycznego składu grupy i pokazuje źródła charakterystycznego brzmienia Voo Voo, łączącego rockową energię z improwizacją, jazzem i muzyką etniczną.

Sam Wojciech Waglewski, lider legendarnego zespołu, nie pamięta, jak to się mogło stać, że nagrania, które pod względem artystycznym i technicznym nie ustępują najważniejszym osiągnięciom Voo Voo, na równo cztery dekady trafiły na półkę. Pewne jest jedynie to, że pięć kompozycji instrumentalnych powstało na zamówienie Polskiego Radia z myślą o emisji (która nigdy się nie miała miejsca) i w trosce o finanse muzyków, którzy otrzymywali honorarium za każdą nagraną przez siebie ścieżkę, niezależnie od czasu trwania utworu i jego przeznaczenia. Pewne jest także to, że dwie piosenki z trzech odnalezionych teraz piosenek trafiło w 1987 r. na wydaną przez Wifon składankę „Przeboje na Trójkę”. To potwierdza fakt nr 3: zespół od zawsze utrzymywał dobre stosunki z redaktorami rozgłośni z ul. Myśliwieckiej 3/5/7.

Niezależnie od ginących w pomroce dziejów przyczyn wydawniczej zwłoki, mamy do czynienia z pierwszymi ośmioma utworami Voo Voo zarejestrowanymi w studiu w składzie przez wielu fanów uznawanym za najmocniejszy w historii. Grają: Wojciech Waglewski (gitary, śpiew), Mateusz Pospieszalski (saksofon altowy i flet), Jan Pospieszalski (gitara basowa) i Andrzej Ryszka (perkusja). To doskonały, mocny (a miejscami: liryczny) rock z naleciałościami jazzu i muzyki etnicznej, wykonany przez doskonale znających swój fach wirtuozów. Uważni słuchacze odnajdą tu zalążki kompozytorskich i aranżerskich idei Wojciecha Waglewskiego, które wkrótce zostaną rozwinięte podczas sesji nagraniowych płyty „Sno-powiązałka”, a teraz są tylko (i aż!) wehikułem nieskrępowanej improwizacji.

Wojciech Waglewski: „Główna zaletą tego zespołu była wtedy, i jest do dziś, chęć improwizowania i unikania stereotypowych rock’n’rollowych i bluesowych nawyczków. Polski blues nas śmieszył, bliżej nam było do free jazzu i… to nam zostało do dziś. Choć przecież nie staliśmy się zespołem free jazzowym, a bluesowe dźwięki ciągle nienachlanie pojawiają się tu i tam. Umieliśmy grać i mieliśmy świetne porozumienie: muzyczne i nie tylko. I bardzo nam się chciało.”

Autorem współczesnego masteringu jest Leszek Kamiński. Za oprawę graficzną odpowiada wieloletni współpracownik Voo Voo Jarosław Koziara, a wydania fizyczne zawierają booklety z refleksjami Wojciecha Waglewskiego, fotografiami zespołu wykonanymi w 1986 r. przez Mirosława Makowskiego oraz tekstem Zbigniewa Błasiaka, fana i kronikarza zespołu, przybliżającym okoliczności powstania nagrań. Muzykę w archiwum Polskiego Radia odnalazł Adam Domagała, który jest też autorem koncepcji wydawniczej albumu.

„1986” ukaże się 16.10.2026 r. w formie LP (w wersji standardowej i w edycji limitowanej do 40 egzemplarzy wykonanych metodą lathe-cut) oraz CD.


  • Leszek Kułakowski – „Poland, My Homeland” [RECENZJA]
  • 30-lecie płyty „Wszystko się może zdarzyć” Anity Lipnickiej