Zimą tego roku Margaret zapowiedziała nowy projekt – album „TRIPOLAR”, w skład którego wejdą inspirowana EDM-owym brzmieniem EP BODY oraz dwa kolejne rozdziały: VOICE i MIND. Właśnie ukazał się singiel promujący drugą część tego projektu.
Po świetnie przyjętym albumie „Siniaki i cekiny”, który pokrył się złotem jeszcze przed oficjalną premierą, Margaret zapowiedziała kolejną, wyjątkową płytę. Tym razem artystka wychodzi poza wyznaczone wcześniej ramy i nie boi się zaskoczyć – zarówno brzmieniowo, stylistycznie, jak i konceptualnie.
TRIPOLAR to trzyczęściowy projekt wydawniczy, podzielony na unikatowe EPki: BODY/VOICE/MIND. W ramach każdej z nich artystka przedstawi się w nowej odsłonie i odkryje cząstkę siebie. Nadchodzący rozdział nie polega jednak na budowaniu nowej postaci, a odkryciu prawdziwej i nieprzefiltrowanej Margaret — świadomej, sensualnej i surowej. Trzy odsłony — trzy stany kobiecości: ciało, głos, umysł.
Tym razem artystka zabiera fanów do świata „głosu”. Dzięki niemu zna ją cała Polska, ale niewiele osób wie, kto tak naprawdę za nim stoi. EP VOICE to zatem portret tych wszystkich cech, które składają się na to, kim jest Margaret, gdy gasną światła reflektorów – usłyszymy tu piosenki pełne melancholii, ale też pozytywnej energii; refleksyjne i z poczuciem humoru; bliskie polskiej scenie popowej, ale również inspirowane hiszpańskimi brzmieniami. Każdy utwór to inna cząstka osobowości artystki, a głos służy jej tu za środek komunikacji w tej opowieści o sobie (a może i opowieści uniwersalnej, z którą nie jest wcale trudno się utożsamić?).
O nadchodzącej EP-ce mówi:
Wszyscy myślą, że EP-ka VOICE będzie o zabieraniu głosu.
A ja, zanim go zabiorę, próbuję odpowiedzieć sobie na jedno pytanie.
Czyj on właściwie jest?
Czy to głos strachu?
Kultury?
Religii?
Hormonów?
Tego, co wypada.
Tego, co powinnam.
Albo tego, jak po prostu utarło się myśleć.
A mój głos…
to właściwie który?
Bo żeby mówić głośno, trzeba mieć pewność, że mówi się własnym głosem.
I właśnie o tym jest VOICE.
Przedsmak EP możemy usłyszeć już teraz w najnowszym singlu „Primabalerina” – emocjonalnej historii o tym, jak istotny w relacjach jest właśnie… głos, wypowiadanie swoich potrzeb i otwarta komunikacja. Numer kontynuuje brzmienie, w którym mogliśmy usłyszeć Margaret w ostatniej współpracy z Dawidem Kwiatkowskim – połączenie nostalgii z mocnym, popowym brzmieniem i melodią, która zostaje w głowie od pierwszego przesłuchania.
Premierze towarzyszy teledysk, który odsłania lekki twist wizerunkowy artystki: na EP VOICE Margaret jest subtelna, ale wciąż pewna siebie; stawia na minimalizm, emocje wyrażane przez ruch i mimikę oraz surowe piękno, przywodząc na myśl ponadczasowe kampanie modowe. Nie znajdziemy tu tańca ani innych bohaterów, jedynie artystkę, która pozwala sobie na ujście energii – dobrej i złej.
To kolejny przykład na to, że Margaret jak mało kto potrafi zamienić z pozoru „smutne piosenki” w gigantyczne hity, które nuci latami cała Polska. Kolejne numery już wkrótce!

![Lunatic Soul – „Transition II” [RECENZJA]](https://polskaplyta-polskamuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/07/Lunatic-Soul-Transition-II-2026.jpg)





Dodaj komentarz