Olis – lista najlepiej sprzedających się polskich płyt (27.09-03.10.2019)

OLIS to lista najlepiej sprzedających się płyt w Polsce przygotowywana przez ZPAV (Związek Producentów Audio Video). Na potrzeby naszego portalu wyodrębniliśmy dziesiątkę polskich albumów. Tym razem najwyższa pozycja przypadła premierowej płycie Pezeta.

1. “Muzyka Współczesna” – Pezet. Po 7 latach od premiery ostatniej płyty Pezet – jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce – ogłosił premierę nowego albumu pt. “Muzyka Współczesna”. Czerpiemy nadal z oldschoolu, brzmienia lat 90-tych się wkradają, ale też nawiązuje do deep house czy techno.” – mówi Pezet. “Muzyka Współczesna to album po prostu o życiu. Tak jak “Muzyka Klasyczna” czy “Muzyka Poważna” tylko z perspektywy prawie 40-letniego faceta, który nadal chciałby czasem robić głupoty, jednak życie teraz wygląda zupełnie inaczej. Momentami prowadzi to do frustracji, innym razem do radości, miłości i sensu. Świat zmienia się bardzo szybko, moje pokolenie to dziś ludzie dorośli, choć niektórzy dojrzewają, inni nie. Wbrew pozorom problemy mamy podobne jak wtedy. Płyta jest inspirowana latami 90-tymi. Nie jest to jednak boom bap rap, to mieszanka brzmień z tamtych lat, różnych i w nowej odsłonie. Znajdzie się jednak i 90 BPM i miejsce dla dj’a.”- tak o albumie mówi Pezet.

2. “MR KĘKĘ” – KĘKĘ. Po ogromnym sukcesie „To Tu” (podwójna platyna, przeszło 120 koncertów w kraju i na świecie, ponad 130 milionów odtworzeń w serwisie YT), KęKę powraca, by po raz kolejny Was zaskoczyć. „Mr KęKę” to najbardziej zróżnicowany z dotychczasowych albumów rapera. Lekkie, czasem prześmiewcze numery przeplatają się z poważnymi, refleksyjnymi i nierzadko gorzkimi utworami. Za warstwę muzyczną odpowiada czołówka polskich producentów: PLN Beatz, Sergiusz, 2K, Deemz, Moody Scrag, Worek, SoDrumatic, Young Veteran$, Dj Frodo i @PSR. Jest nowocześnie, ale też melodyjnie, czyli sprawdzona mieszanka do jakiej przyzwyczaił nas KęKę. Całości dopełniają starannie dobrani goście: Paweł Domagała, Kasia Grzesiek, Paluch, Sebastian Riedel, Grizzlee.

3. “Import/Export” – Malik Montana. Drugi solowy album Malika.

4. “Afirmacja” – Kamerzysta. Komentarz do tego albumu jest zbędny. Ile znajdziemy na nim walorów artystycznych?

5. “Sprzedawca jutra” – Pidżama Porno. To pierwsza od półtora dekady, długo wyczekiwana przez fanów premiera Pidżamy Porno. Po latach od wydania ostatniego albumu, muzycy powracają z nową energią i nowym materiałem. “Sprzedawca jutra” będzie płytą odważną, mocną, utrzymaną w charakterystycznym dla Pidżamy stylu – na pewno nie zawiedzie słuchaczy dobrej muzyki.

6. “Małomiasteczkowy” – Dawid Podsiadło. Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka. Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida. – Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej.

7. “Kolor Cafe” – Michał Bajor. Kiedy przed laty rówieśnicy Michała Bajora słuchali Beatlesów, on również zafascynowany nucił ich wspaniałe piosenki. Ale równolegle wsłuchiwał się w utwory włoskich i francuskich wykonawców. Festiwale w San Remo i piosenki Charlesa Aznavoura czy Edith Piaf były dla niego wyznacznikiem gustu dobrej estrady – od kolorowych włoskich, po mądre francuskie przeboje. Po te ostatnie artysta sięgał w swoim muzycznym życiu wielokrotnie, znacznie przyczyniając się do ich utrwalenia w świadomości kilku pokoleń odbiorców. Tym razem Bajor postanowił przemieszać swoje muzyczne włosko-francuskie fascynacje i z kilkuset piosenek wybrał dziewiętnaście, które w większości pierwszy raz nagrał na płycie.

8. “Pocztówka z WWA, Lato’19” – Taco Hemingway. “To wszystko dziełem przypadku”… Jeszcze na początku maja pisałem zupełnie inną płytę. Obiecałem sobie, że tym razem dam sobie tyle czasu, ile będzie trzeba. Zapowiedziana na rok 2019 przerwa wydawnicza miała być więc wymogiem logistycznym. Okazało się jednak, że jestem uzależniony od wydawania nowego materiału w lato. Cóż począć. I tak właśnie powstała “Pocztówka”.

9. “G.O.A.T.” – Peja / Slums Attack. Najnowszy album duetu Peja/ Slums Attack – G.O.A.T. „Tak jak poprzednio autorem grafiki jest Marcin Boomski, z którym opracowałem koncepcję idealnie wpisującą się w znaczenie klasycznego akronimu Greatest of All Times. Zapewniałem Was, że nie w ten sposób należy rozczytywać skrót i oczywiście to podtrzymuję.”

10. “Love, Love, Love – The Very Best.Love” – T.Love. Podwójny album zespołu z największymi przebojami. Zestaw zawiera 40 klasycznych utworów plus dwie premierowe kompozycje.

Dodaj komentarz